Prosto z pokazu mody w Berlinie przyjechała do Lubina. Wcześnie rano pojawiła się pod Szybem Bolesław i zjechała pod ziemię – Ewa Mielnicka, Miss Polski 2014, odwiedziła dziś górników z Zakładów Górniczych Lubin. – Jestem z Mazowsza, więc nawet nie widziałam czego się spodziewać. To niesamowite przeżycie, jakbym odwiedziła podziemne miasto – mówiła tuż po wyjeździe na powierzchnię.
– Pod ziemią byłam po raz pierwszy. Wyobrażenia miałam różne na ten temat. I rzeczywiście, w momencie kiedy weszliśmy do windy i musieliśmy zjechać tak głęboko, przez moment poczułam strach – przyznaje miss. – Ale zjechaliśmy na dół, zobaczyłam tych wszystkich uśmiechniętych górników, zadowolonych ze swojej pracy. Kiedy usłyszałam o technologiach i zabezpieczeniach, wiedziałam, że nic mi nie grozi – dodaje.
![]()
Najpiękniejsza Polka przyznaje, że wizyta w kopalni była dla niej bardzo pozytywnym zaskoczeniem. – Cieszę się, że w Polsce mamy tak rozwinięte kopalnie i że ta kopalnia miedzi poziomem sięga na szczyty świata – mówi.
A jak na piękną kobietę na przodku reagowali górnicy? – Super! – przyznaje z uśmiechem miss. – Chętnie robili pamiątkowe zdjęcia, opowiadali mi czym się zajmują, do czego służy jaka maszyna. Naprawdę bardzo miło mnie przyjęli. To bardzo trudna i niebezpieczna praca, ale w górnikach widać było fascynację swoją pracą – dodaje.
![]()
Od władz kopalni Miss Polski dostała dwa prezenty – certyfikat, dokumentujący jej zjazd pod ziemię oraz laskę sztygarską. – Może nie będę z nią paradować po Warszawie, ale na pewno zajmie honorowe miejsce na mojej półce – zapewnia 22-latka.
Wizyta miss w Lubinie to zasługa radnego miejskiego Grzegorza Pytki oraz mieszkanki naszego miasta – Natalii Pelak. Kiedyś sama próbowała swoich sił w konkursach piękności, dziś znajduje się pod drugiej stronie – jest kierownikiem projektu Miss Polski 2015.
![]()
– Mimo że od trzech lat nie mieszkam w Lubinie, jestem sercem z tym regionem. W ubiegłym roku Miss Polski Kasia Krzeszowska przesłała życzenia naszym górnikom z okazji ich święta, cieszę się, że w tym roku udało się przywieźć Ewę do kopalni – mówi Natalia. – Z tego regionu na pewno wywiezie ze sobą nowe doświadczenia, o których będzie mogła opowiadać na konkursach międzynarodowych. Zawsze pada tam pytanie o Polskę, Polaków, z jakich regionów możemy być dumni. Miss Polski musi znać regiony i ich kulturę, jest ambasadorką Polski. Na pewno będzie mogła teraz opowiedzieć o lubińskiej kopalni – dodaje.
Ewa Mielnicka zdradziła nam też, że bardzo podoba jej się nasze miasto. – Przede wszystkim widać, że jest czyste i bezpieczne. Po raz pierwszy jeździłam po ulicach Lubina, a nie miałam z tym żadnego problemu. Jest dużo rond, widać, że to zadbane miasto – dodaje. http://youtu.be/_-3mHpkJBoU





