Ministerstwo odpowiada w sprawie remontu kładki

8425

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury na apel lubińskich radnych powiatowych o szybką odbudowę kładki znajdującej się nad ulicą KEN w Lubinie, nie pozostawia złudzeń. Żadnego remontu nie będzie, przynajmniej nie z budżetu obecnego zarządcy tego przejścia.

Radni powiatu lubińskiego w maju wystosowali apel do premiera, zwracając się o zobligowanie wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, której podlega kładka w Lubinie, do „bezzwłocznego usunięcia skutków katastrofy budowlanej poprzez niezwłoczną odbudowę kładki dla pieszych”. Jedno z przęseł tego nadziemnego przejścia, którym lubinianie mogli dostać się z centrum miasta na Przylesie, zawaliło się ponad rok temu, dokładnie 15 kwietnia 2019 roku. Kładkę zbadali specjaliści i stwierdzili, że należy ją zabezpieczyć. W październiku została więc osiatkowana, wygrodzona, zaś zawalone przęsło usunięto i od tamtej pory nic się nie zmieniło.

Ostatni raz o kładce pisaliśmy TUTAJ.

Radni powiatowi właśnie otrzymali z Ministerstwa Infrastruktury odpowiedź na swój apel, który wysłali do premiera. Wynika z niej jasno, że GDDKiA nie podejmie żadnych działań jeśli chodzi o kładkę w Lubinie. W 2021 roku ma się bowiem zakończyć budowa drogi S3 na odcinku Kazimierzów – Lubin, a wtedy ulica KEN straci status drogi krajowej (zyska go S3) i automatycznie stanie się drogą wojewódzką, a wraz z nią uszkodzona i wyłączona z ruchu kładka. Zniszczona konstrukcja stanie się wtedy problemem samorządu województwa dolnośląskiego.

Mając na uwadze zbliżający się planowany termin przekazania do użytku drogi ekspresowej S3 na odcinku w. Kazimierzów – w. Lubin Północ, konieczne jest przeprowadzenie uzgodnień ze stroną samorządową nt. sposobu realizacji zadania oraz partycypacji w kosztach odbudowy kładki. Należy bowiem zauważyć, że nie ma możliwości zakończenia zadania w terminie, w którym GDDKiA będzie pełniła funkcję zarządcy przedmiotowej drogi

czytamy w odpowiedzi ministerstwa.