Wniosek o zamiarze likwidacji Gminnego Gimnazjum dwukrotnie już – na wniosek wójta Tadeusza Kielana – stawał pod głosowanie i dwukrotnie radni gminy Lubin nie przyjęli projektu uchwały w tej sprawie. Sytuacja jest o tyle niezrozumiała, że powszechnie wiadomo, iż w budynku przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie, który dzierżawiony był na potrzeby placówki, nie ma miejsca dla kolejnego rocznika, co było to powodem wypowiedzenia umowy dzierżawy. Znalezienie lokum dla młodzieży gimnazjalnej stało się pilną koniecznością.
– Czekałem na propozycje radnych, ale się nie doczekałem. Rozumiem, że mogą mieć oni inne zdanie, ale nikt nie przedstawił mi żadnej merytorycznej propozycji, oprócz opinii, że mój pomysł jest zły. Zadaniem gminy jest stworzenie uczniom możliwości realizacji obowiązku szkolnego i ja zamierzam się z tego wywiązać. Należy zauważyć, iż rada miejska w Lubinie w 2011 roku podjęła uchwałę, w świetle której obwodowymi szkołami dla gimnazjalistów z gminy Lubin pozostają Gimnazja nr 1 i 4 w Lubinie – tłumaczy Tadeusz Kielan, wójt gminy Lubin.
Uchwałę zablokowali: Roman Komarnicki, Marcin Nyklewicz, Jan Olejnik – wstrzymując się od głosu oraz Paweł Łukasiewicz, Krzysztof Łukowski, Jan Gątowski, Robert Piekut, Barbara Skórzewska i Janusz Zarankiewicz, głosując przeciwko.
Zaproponowane przez wójta rozwiązanie poparli: Tomasz Fuczek, Norbert Grabowski, Patryk Jarkowiec, Zofia Marcinkiewicz, Andrzej Olek oraz Sylwia Pęczkowicz-Kuduk.
Obwód Gimnazjum nr 1 obejmuje następujące wsie z terenu gminy Lubin: Osiek, Kłopotów, Pieszków, Niemstów, Łazek, Podgórze, Raszówka, Gorzelin, Karczowiska, Raszowa, Raszowa Mała, Buczynka, Bukówna, Miroszowice, Miłosna, Miłoradzice, Lisiec, Zimna Woda, Gola, Chróstnik, Gogołowice, Siedlce, Czerniec, Dąbrowa Górna, Księgienice, Składowice, Zalesie oraz Ustronie.
Obwód Gimnazjum nr 4 obejmuje następujące wsie z terenu gminy Lubin: Szklary Górne, Lubków, Obora, Owczary, Krzeczyn Wielki, Krzeczyn Mały, Gorzyca, Bolanów.
Oznacza to, że młodzież z terenu gminy do „jedynki” i „czwórki” przyjmowana będzie z urzędu, bo to ich szkoły obwodowe. Otwarte są dla nich także pozostałe szkoły gimnazjalne w Lubinie, w tym przypadku jednak pod warunkiem, że będą tam wolne miejsca.
– Długo przed objęciem stanowiska wójta, obiecywałem mieszkańcom gminy Lubin, że to rodzic, a nie urzędnik decydować będzie o tym, gdzie jego dziecko pójdzie do szkoły. Zrealizuję tę obietnicę, bez względu na to, jak bardzo będzie mi w tym przeszkadzać dziewięciu gminnych radnych – tłumaczy wójt Kielan.





