Martwią się o dzieci

15

– Tam może dojść do tragedii, a mamy początek roku szkolnego! – mieszkańcy Ustronia IV martwią się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Jak mówią, od kiedy na ulicy Orzeszkowej wprowadzono ruch dwukierunkowy, kierowcy jeżdżą tam bardzo szybko. Zdecydowanie za szybko.

– Ostatnio na odcinku od Konopnickiej do Miedzianej została zmieniona organizacja ruchu. Ten odcinek stał się drogą dwukierunkową. Problem polega na tym, że niektóre samochody jadące od ulicy Fredry odcinek Orzeszkowej pokonują bardzo szybko – narzeka pan Tomasz.

W pobliżu znajduje się przedszkole i to najbardziej martwi lubinian. – Na odcinku Orzeszkowej od Fredry do Miedzianej powinien być chociaż jeden garb, przed skrętem w Miedzianą. Żeby tylko nie doszło tam do tragedii – dodaje lubinianin.

Rzecznik prezydenta Jacek Mamiński tłumaczy, że w takich sytuacjach mieszkańcy muszą skierować do urzędu pismo. – Nie ma znaczenia czy zrobi to jedna osoba, czy grupa mieszkańców. Trzeba po prostu opisać problem, a wniosek złożyć w biurze podawczym na parterze urzędu – wyjaśnia rzecznik.

Następnie zostanie on oceniony przez działającą w magistracie komisję bezpieczeństwa ruchu drogowego, w skład której wchodzą m.in. policjanci i urzędnicy. – Jeśli komisja uzna, że rzeczywiście w tym miejscu konieczne są dodatkowe zabezpieczenia, na pewno zostaną wprowadzone zmiany – dodaje rzecznik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY