Mandaty za kupy

19

Jest znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu. Więcej jest bowiem osób, które sprzątają po swoich psach, niż takich, które tego nie robią. Jednak wciąż do ideału nam daleko. Gdy tylko śnieg stopnieje, oczom lubinian ukazują się trawniki upstrzone psimi odchodami. – Wcześniej cały ten bałagan był przykryty białym puchem – żali się na psie odchody lubinianin, który napisał do naszej redakcji maila.

W ubiegłym roku lubińska straż miejska w sprawach dotyczących sprzątania po czworonogach interweniowała 145 razy. Wystawiono 120 mandatów karnych, 22 pouczenia, a także trzy wnioski skierowano do sądu, co oznacza, że właściciel psa odmówił posprzątania po swoim pupilu, a także przyjęcia mandatu. Raz zdarzył się „recydywista”, który został ukarany mandatem dwa razy w ciągu jednego tygodnia. Ale to wyjątek.

– Obserwujemy znaczną poprawę w tych sprawach. Coraz więcej osób sprząta po swoich psach – mówi komendant lubińskiej straży miejskiej Robert Kotulski. – Fazę pouczeń mamy już za sobą. Wystarczająco długo edukowaliśmy mieszkańców, rozdając żółte kartki, czyli pouczenia. Teraz najczęściej takie sprawy kończą się grzywną – dodaje. Tak jest od połowy ubiegłego roku.

Za nieposprzątanie po swoim psie możemy otrzymać nawet do 500 zł mandatu. Strażnik miejski musi jednak przyłapać niesprzątającego na gorącym uczynku. Do chwytania takich osób wykorzystywany jest też miejski monitoring.

– W 50 procent przypadków udaje nam się dotrzeć do sfilmowanego właściciela psa, który nie posprzątał – mówi Mieczysław Żebrowski, koordynator ds. służby straży miejskiej. – Kiedyś na monitoringu obserwowaliśmy więcej osób, które nie sprzątają po swoich psach, a zaledwie kilka sprzątających. Teraz więcej jest tych drugich, a tylko kilku takich, którzy nie zbierają odchodów po swoich zwierzakach. Proporcje się więc odwróciły – dodaje.

Aby zachęcić lubinian do sprzątania, urząd miejski ustawił na terenie Lubina pojemniki na psie odchody wraz z woreczkami. W 2012 roku miasto wydało na psie worki trochę ponad 23 tys. zł. Kupiło ich 284 tysiące sztuk.

Jednak zgodnie z ustawą, sprzątanie nieczystości po zwierzętach jest obowiązkiem ich właścicieli, którzy powinni samodzielne zaopatrzyć się w środki do sprzątania.


POWIĄZANE ARTYKUŁY