„Małpki” podrożeją. Rząd wprowadza nowy podatek

2050

1 lipca ma wejść w życie ustawa wprowadzająca nowy podatek od słodzonych napojów oraz od tzw. małpek, czyli alkoholu sprzedawanego w butelkach o małych pojemnościach. Zgodnie z rządowym projektem cena 40-procentowej wódki wzrośnie średnio o złotówkę na 100 mililitrów.

W myśl nowych regulacji więcej zapłacimy za tzw. małpki, czyli butelki alkoholu o objętości do 300 mililitrów. 

Projekt ustawy wprowadza zmianę w ustawie z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży na podstawie zezwolenia będą zobowiązani do wniesienia opłaty związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 mililitrów.

–  czytamy w oświadczeniu Centrum Informacyjnego Rządu.

Zgodnie z projektem nowy podatek wyniesie 25 złotych od litra 100-procentowego alkoholu. Oznacza to, że cena 100 mililitrów 40-procentowej wódki wzrośnie o 1 złoty. Za 200 mililitrów tego samego alkoholu zapłacimy 2 złote więcej.

Plany rządu zakładają też dodatkową opłatę od napojów słodzonych. Ma ona wynosić co najmniej 50 groszy za każdy litr. Jeśli w napoju będzie więcej niż 5 g cukrów na 100 ml produktu, opłata będzie jeszcze wyższa. Kolejne 10 groszy opłaty na litr ma być nałożone na napoje z dodatkiem tauryny lub kofeiny.

Nowe regulacje mają wejść w życie od początku lipca, czyli kwartał później niż początkowo zakładano.

Połowa pieniędzy z opłaty od „małpek” trafić ma do gmin, a druga połowa do Narodowego Funduszu Zdrowia. Ten ma je przeznaczyć na edukację, profilaktykę oraz świadczenia w zakresie opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.

Chęć wprowadzenia nowych danin resort zdrowia tłumaczy walką z epidemią otyłości i 20-procentowym wzrostem sprzedaży „małpek” w ostatnich latach. Tak zwany podatek cukrowy krytykuje natomiast opozycja oraz organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Według nich, wprowadzenie nowej daniny ma jedynie zwiększyć wpływy do budżetu i może uderzyć w producentów nektarów i napojów owocowych.

Nowe podatki zapłacą m.in. hurtownie, ale siłą rzeczy ostatecznie podwyżkę cen napojów słodzone czy alkoholu w małych butelkach odczują konsumenci.