![]()
Była bramkarka Metraco Zagłębia Lubin – Monika Maliczkiewicz, ma już za sobą pierwsze treningi z Handball Cercle Nimes. Pomimo natłoku zajęć „Łosiu” znalazła chwilę na rozmowę z MKS TV.
Jak wrażania po pierwszych treningach z nową drużyną?
Monika Maliczkiewicz: Jestem po pierwszym tygodniu treningów w nowym klubie. Jak na razie wszystko wygląda podobnie. Tak jak w innych klubach, tak i tutaj pierwsze zajęcia są poświęcone sprawności ogólnej.
Jakie są cele Twojej drużyny w nadchodzących rozgrywkach?
Monika Maliczkiewicz: W ubiegłym sezonie do medalu i pucharu zabrakło bardzo niewiele. Zespół z Nimes zajął w lidze miejsce tuż za podium, a w walce o Puchar Francji przegrał w finale po rzutach karnych. W nowym sezonie znów będziemy grać o najwyższe cele i wszyscy wierzymy, że z lepszym skutkiem.
Zdążyłaś już zwiedzić Nimes?
Monika Maliczkiewicz: Na pewno jeszcze wszystkiego nie widziałam ale już w dniu przyjazdu do Nimes zobaczyliśmy najważniejsze zabytki i pospacerowaliśmy trochę po mieście. Znaleźliśmy również chwilę, żeby pojechać nad morze, które znajduje się blisko miasta.
We Francji przebywasz od niedawna. Poznałaś już miejscowe obyczaje?
Monika Maliczkiewicz: Na to czasu jeszcze nie było. Pierwsze dni po przyjeździe upłynęły głównie pod znakiem załatwiania różnych spraw. Ale i na poznawanie obyczajów przyjdzie pora.
A jak sytuacja z językiem francuskim?
Monika Maliczkiewicz: Jak na razie do komunikacji w drużynie posługuje się językiem angielskim. Kiedy opadną już wszelkie emocje związane z przeprowadzką, zmianą otoczenia i klubu biorę się za naukę języka francuskiego.
Będziesz śledzić wyniki Zagłębia?
Monika Maliczkiewicz: Oczywiście, że tak! Jestem stałym gościem strony oraz fanpagea Zagłębia. Trzymam kciuki za dziewczyny i pozdrawiam wszystkich kibiców!




