Dziecięce marzenia, życzenia i przesłania dla przyszłych pokoleń – wszystko włożono do kapsuły czasu i schowano w ziemi. Obok pojawiła się tabliczka „Otworzyć w 2050 roku”. – Czyli podczas 60-lecia naszej szkoły – mówi Marta Pilecka-Lalewicz, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych w Lubinie. Dziś jedna z placówek zespołu – szkoła podstawowa – świętuje swoje 25-lecie.
Podstawówkę w 1990 roku założyła lubinianka Urszula Zborucka. Była też matką i nie chciała, by jej syn uczył się w szkole, którą proponowało ówczesne państwo. Placówka przetrwała aż do teraz, stale się rozwijając. – Przez szkołę w tym czasie przewinęło się kilka tysięcy uczniów. Dziś w podstawówce uczy się 160 dzieci, a łącznie w zespole szkół – 216 – mówi dyrektor Pilecka-Lalewicz.
![]()
Dzisiaj szkoła obchodzi swój jubileusz. Świętowanie zaczęło się od porannej mszy. Później – by było podniośle i uroczyście – uczniowie odtańczyli poloneza. – Na pamiątkę tego jubileuszu przed szkołą stanęła płyta, upamiętniająca śp. Urszulę Zborucką, założycielkę placówki. Wykonaliśmy ją właściwie bezkosztowo, bo po raz kolejny pomogli rodzice – opowiada dyrektor.
Także na pamiątkę, tuż przy płycie, w ziemi ukryto kapsułę czasu. Uczniowie wpisali tam swoje marzenia i przesłania dla ich następców. – Chcielibyśmy spotkać się tu za 35 lat, kiedy nasi uczniowie będą już dorośli, otworzyć kapsułę i powspominać dawne czasy. Zobaczymy czy się uda – uśmiecha się Marta Pilecka-Lalewicz.
Koniec obchodów to marsz uczniów i nauczycieli do Centrum Kultury Muza, gdzie odbędzie się gala podsumowująca jubileusz.





