Mają dość nękania

40

Dwudziestu dwóch pracowników Powiatowego Centrum Opieki i Wychowania w Lubinie podpisało się pod apelem skierowanym do starosty lubińskiego. Wynika z niego, że mają dosyć nękania i szkalowania dobrego imienia placówki, w tym jej pracowników i dyrektora, przez dwie byłe pracownice.

Sprawa dotyczy dwóch byłych już pracownic PCOiW, które w 2012 roku złożyły pozwy przeciw dyrektor jednostki i wygrały sprawy w sądzie pracy. Sądowe rozstrzygnięcie nie zakończyło jednak sporu. Obie panie, udzielają się w mediach ogólnopolskich, i jak piszą pracownicy PCOiW, nadal toczą prywatną wojnę z dyrektor Ewą Cieślowską. Cierpi na tym placówka, pozostali pracownicy i przede wszystkim wychowankowie.

„(…) Oświadczamy, że nie doświadczyliśmy żadnych niewłaściwych zachowań ze strony współpracowników ani tym bardziej ze strony pracodawcy. To czynności podejmowane przez – tu wymienione są nazwiska obu byłych pracownic PCOiW (przyp. red.) – noszą znamiona nękania nas i szkalowania dobrego imienia naszego miejsca pracy. Konsekwencją tego, zamiast pracy specjalistycznej z dzieckiem i czasu poświęconego wychowankom, skupiamy się na odpieraniu ataków i wyjaśnianiu sytuacji podczas kolejnych kontroli. Bo atak na dyrektora jednostki to atak na nas i na naszych wychowanków. A są to ataki nieuzasadnione, oparte na kłamstwach i fałszywych twierdzeniach” – piszą między innymi w swoim liście pracownicy centrum. Jak dodają, jednostka dwa lata temu przeniosła się ze Ścinawy do Lubina. Pod kierownictwem Ewy Cieślowskiej rozwinęła się, a w zachowaniu dzieci zaobserwowano bardzo korzystne zmiany. Zaaklimatyzowały się one w nowych warunkach, a domy, w których mieszkają, traktują jak własne.

W ostatnim czasie, na wniosek starosty, w jednostce odbyła się kolejna kontrola. Tym razem kompleksowo jej funkcjonowanie sprawdzała Państwowa Inspekcja Pracy. W centrum nie stwierdzono nieprawidłowości. PIP przeprowadził także wśród pracowników anonimową ankietę, pytając m.in. o kwestie zachowań niepożądanych (w tym mobbingu). Wyniki ankiety nie wskazał żadnych uchybienia.

Z apelu wynika jednak, że pracownicy PCOiW obawiają się dalszych ataków na ich jednostkę. „(…) Jeśli to możliwe, prosimy o pomoc w powstrzymaniu rozpowszechniania twierdzeń, które są krzywdzące i nieprawdziwe. Być może istnieje sposób na przystopowanie osób, które nie pracują z nami i nie znają naszych dzieci, ich problemów, a pozwalają sobie na nieuczciwe oczernianie Powiatowego Centrum Opieki i Wychowania w Lubinie”.

Apel został przekazany do wiadomości PIP w Legnicy, prezesowi Sądu Rejonowego w Lubinie, KM NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Lubinie oraz ZNP Oddział w Lubinie.

Starosta lubiński zapowiedział, że przyjrzy się sprawie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY