Maciejewski: To będzie prawdziwe święto

15

Już jutro rozpoczną się zmagania, które uświetnią otwarcie nowego boiska przy ulicy Kilińskiego. Jedną z drużyn, która przyjedzie do Lubina jest Maniana Squad Gorzów Wielkopolski. Co zachęciło ich do przyjazdu, o co walczyć będą w naszym mieście i czego spodziewają się po turnieju postanowiliśmy zapytać ich kapitana – Marcina Maciejewskiego.

Maniana Squad Gorzów Wielkopolski to Mistrz Polski w piłce nożnej sześcioosobowej w sezonie 2011/2012. W ostatnich latach zespół nie święcił już takich sukcesów, jednak wciąż uznawany jest za jeden z czołowych zespołów w naszym kraju.

W weekend przyjedziecie do Lubina na turniej z okazji otwarcia boiska. Skąd taka decyzja?

Dostaliśmy zaproszenie od Adama Michalika, to po pierwsze. Po drugie takie turnieje zbliżają drużynę, z każdym wyjazdem poznajemy się, choć gramy ze sobą lata. Lubimy także rywalizację, a z racji tego, że turniej ma ciekawą obsadę nie mogło nas na nim zabraknąć!

Nie od dziś wiadomo, że lubińskie drużyny należą do czołówki ogólnopolskiej. Jakiego poziomu się po nich spodziewasz?

Jestem pewny, że turniej będzie stał na wysokim poziomie. Jest kilka fajnych zespołów, a reszta na pewno nie położy się na boisku tylko charakternie walczyć. To będzie prawdziwe święto szóstek na wysokim poziomie.

Nie ma co ukrywać – jesteście jednym z trzech głównych faworytów, obok gospodarza obiektu THC Jeżyce oraz aktualnego Mistrza Polski – Flying Dragons Łódź. 

Chcielibyśmy z chłopakami już przestać być uważanymi za faworytów. Ostatnie lata zweryfikowały, że nie szło nam najlepiej. Problem siedział w nas, bo z grupy wychodziliśmy jak burza a dalej coś się blokowało, ale to już historia. W sobotę i niedzielę zagramy o zwycięstwo, mamy mocny zespół i tylko zwycięstwo wchodzi w grę.

Turniej w Lubinie będzie jedną z ostatnich szans na sprawdzenie swoich sił na wysokim poziomie przed turniejami półfinałowymi Mistrzostw Polski, w których po zdobyciu tytułu w Trzebnicy niekoniecznie Wam idzie…

Tak to prawda, w tym roku mocno każdy z nas pracował nad samym sobą, ale myślę, że również zespołowo poszliśmy w górę. To będzie prawdziwy sprawdzian na jakim poziomie jesteśmy, choć nie ukrywam, że na półfinały dojdzie do nas jeszcze trzech klasowych graczy, którzy stanowią o sile Maniana Squad.


POWIĄZANE ARTYKUŁY