Ma już nazwę

27

Nowa kładka przy ulicy Budziszyńskiej została otwarta. Ma też już nazwę. Wkrótce pojawi się ona na kamieniu, który znajduje się tuż przy przejściu. – Spośród propozycji nadesłanych przez lubinian wybraliśmy „Martynkę” – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Miasto zaproponowało lubinianom, aby wymyślili nazwę dla nowej kładki przy Budziszyńskiej. Pojawiło się sporo propozycji, między innymi Baczynka, Zimniczanka, Lubinka i Miedziana Przeprawa.

– Nazwa Martynka spodobała nam się najbardziej. Pierwsza odnowiona kładka, ta przy kortach, nazwana została Amelka, więc teraz też zdecydowaliśmy się na imię żeńskie – dodaje Jacek Mamiński.

Autorem zwycięskiej nazwy, która wkrótce pojawi się na kamieniu ustawionym tuż przy kładce, jest Arkadiusz Telatyński. Otrzyma on zestaw gadżetów od miasta oraz podwójny bilet do kina Helios na 3D – film sam będzie mógł wybrać.

Normal
0
21

– Zmieniają się opcje polityczne, a bohaterowie dziecięcych bajek są w zasadzie apolityczni. Jest już Amelka to może teraz Martynka – motywował swoją propozycję pan Arkadiusz. 

Przypomnijmy, że mieszkańcy nie mogli korzystać z kładki przy ulicy Budziszyńskiej od maja ubiegłego roku. Wtedy to przejście po rocznym przeglądzie zostało zamknięte, ponieważ było w takim stanie, że mogło stanowić zagrożenie.

Nowa kładka, której budowa właśnie się zakończyła, jest szersza niż poprzednia. To stalowa konstrukcja z drewnianym pomostem. Budowa przejścia oraz wyburzenie dwóch innych, zniszczonych, bliżej RCS-u, kosztowało lubiński urząd miejski 328 tys. zł.


POWIĄZANE ARTYKUŁY