Sześciu kibiców Zagłębia Lubin trafiło w ręce policji po wczorajszych debrach ze Śląskiem Wrocław. Mundurowi zatrzymali też czterech fanów wrocławskiej drużyny.
Sześć osób mundurowi zatrzymali jeszcze przed meczem. Jak nam powiedział nadkomisarz Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji, kibice próbowali wnieść na stadion środki pirotechniczne. Ogólnopolskie media podają, że race chowane były nawet w majtkach. – Zatrzymani to osoby w wieku od 15 do 35 lat – dodaje policjant.
Cztery osoby trafiły też w ręce mundurowych właśnie za czynny atak na funkcjonariuszy. Po zakończonym spotkaniu mieli w nich rzucać kamieniami i koszami na śmieci. – Tutaj zatrzymane zostały cztery osoby w wieku od 15 do 27 lat – przyznaje nadkom. Zaporowski.
Za wnoszenie lub posiadanie na imprezie masowej wyrobów pirotechnicznych grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast za czynną napaść na funkcjonariusza policji – nawet do 10 lat więzienia.
Kibice Zagłębia mieli też narozrabiać na samym stadionie. Śląsk Wrocław podaje, że lubinianie zniszczyli m.in. toalety dla gości. Powyrywane zostały umywalki, deski klozetowe i grzejniki. Zdewastowano nawet pojemniki na papier i mydło.
Za zniszczenia wrocławski klub zamierza obciążyć Zagłębie Lubin.
Lubińscy kibice ze Stowarzyszenia Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków” nie komentuje wczorajszych zajść.





