Jak gdyby nigdy nic wrócił do kraju. Pokazał paszport do kontroli, a tu przykra niespodzianka – 37-letni lubinianin został aresztowany, bo okazało się, że od dawna był poszukiwany za liczne kradzieże.
Jak mówi porucznik Renata Sulima, rzecznik Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej, lubinianin wczoraj przyleciał do Wrocławia z Anglii. – Podczas odprawy paszportowej okazało się, że widnieje jako osoba poszukiwana – informuje por. Sulima.
37-latek od razu został zatrzymany. Wykonano z nim wszelkie czynności procesowe, po czym trafił na policję. A stamtąd prosto do zakładu karnego.





