Lubinianie stracili 36 tys. zł

5694

36 tysięcy złotych wyłudził oszust od mieszkańców Lubina. Starsze małżeństwo oddało pieniądze „wnuczkowi”, który dzwonił poinformować o wypadku samochodowym.

Do policjantów z tutejszej komendy zgłosił się 71-letni mieszkaniec Lubina. Z jego relacji wynikało, że został oszukany metodą „na wnuczka”.

– Na telefon stacjonarny starszego małżeństwa zadzwonił mężczyzna, podając się za ich wnuka. Poinformował, że zięć 71-latka potrącił kobietę w ciąży na pasach. Potrzebuje na kaucję około 120 tysięcy złotych. Wtedy starszy mężczyzna odpowiedział, że nie dysponuje taką kwotą. Fałszywy wnuk namówił jednak seniorów na zaciągnięcie kredytu – informuje asp. szt. Sylwia Serafin z policji w Lubinie.

W międzyczasie rozmowę przejął inny mężczyzna, który przedstawił się jako policjant i potwierdził wypadek. Pokrzywdzeni udali się do banku, gdzie otrzymali 36 tysięcy złotych.

– Zgodnie z kolejnymi wskazówkami 71-latek przekazał pieniądze nieznanej kobiecie, która przedstawiła się jako adwokat ich zięcia. Po wszystkim pokrzywdzeni zadzwonili do córki, która powiedziała, że nie było żadnego wypadku, a jej mąż i syn są razem z nią w domu –dodaje Serafin.

Wtedy okazało się, że lubinianie padli ofiarą oszustów. Policjanci odebrali podobne zgłoszenia o innych mieszkańców miasta. Ci nie dali się jednak nabrać.

Policjanci apelują o rozwagę oraz proszą wnuków, dzieci, znajomych i sąsiadów osób starszych, aby wyczulać i informować o takich sytuacjach.