Lubin w Polsacie i TVN

17

Teraz nikt już chyba nie pomyli Lubina z Lublinem. O naszym mieście coraz głośniej jest w ogólnopolskich mediach. A to za sprawą Pawła Kukiza, który w lubińskiej hali najpierw zorganizował swój wieczór wyborczy, a w najbliższą sobotę – planuje zjazd wojowników, czyli zwolenników JOW-ów. M.in. o sobotnim spotkaniu i Ruchu Kukiza opowiadał dziś w telewizji Polsat News prezydent Lubina Robert Raczyński.

Włodarz Lubina był „Gościem Wydarzeń” w programie Doroty Gawryluk. Prowadząca chciała przede wszystkim wiedzieć dlaczego samorządowcy tak bardzo zaangażowali się w ruch Pawła Kukiza. – My nie palimy się do Warszawy. Tutaj w Lubinie, czy w podobnych małych miastach, żyje się naprawdę dobrze. Ale władza ustawodawcza jest w Warszawie i tylko tam można coś zmienić – podkreśla Robert Raczyński.

Szef lubińskiego samorządu od razu zaznaczył, że zwolennicy Kukiza nie są i nie będą partią polityczną. – Jesteśmy stowarzyszeniem. My uważamy, że jeśli chcemy uratować Polskę, musimy ją zmienić. To jest problem innych ruchów – one myślą tylko o zamianie, nie o zmianie – podkreśla.

Goszcząc w Polsacie, Robert Raczyński mówił też o programie Kukiza i jego zwolenników. – Najważniejsza jest dziś przyszłość, którą trzeba zabezpieczyć. Mówi się o wieku emerytalnym, ale nikt nie mówi, że dziś ZUS to fikcja. Polacy płacą składki na przyszłe emerytury, a tych pieniędzy tak naprawdę nie ma. Co więcej do utrzymania ZUS-u co roku trzeba dokładać miliony złotych. Zamiast emerytury składkowej, my proponujemy emeryturę obywatelską. Płacimy składki, ale minimalne. Tym samym każdy otrzymuje taką samą emeryturę, a resztę odkładamy sobie sami – zaznacza.

Prezydent mówił też o przeroście administracji w Polsce i o tym, że jest masa urzędów, które należy zlikwidować, bo generują tylko niepotrzebne dla państwa koszty. Wspomniał też o uproszczeniu systemu wyborczego. – Zarzucają nam, że jeśli wprowadzimy JOW-y, to do Sejmu dostaną się dwa, może trzy ugrupowania. Tymczasem w tym systemie wybierani są wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Podczas ubiegłorocznych wyborów wymieniono aż 40 procent samorządowców. Tym samym twierdzenie, że JOW-y betonują scenę polityczną, absolutnie upada – podkreśla Raczyński.

Dziennikarka próbowała wymóc na prezydencie Lubina określenie z kim sympatycy Kuzkiza zawrą w Sejmie ewentualną koalicję. – My zakładamy, że Polacy nam zaufają najbardziej – mówił Raczyński. – Ale do kogo wam najbliżej, do PiS-u czy PO? – dopytywała Gawryluk. – Nam najbliżej jest do Polaków – uciął Robert Raczyński.

Włodarz Lubina także jutro (24 czerwca) pojawi się w ogólnopolskich mediach. O godzinie 7.30 będzie rozmawiał z Bogdanem Rymanowskim w „Jeden na jeden” w TVN 24.


POWIĄZANE ARTYKUŁY