List z sądu w kiosku albo sklepie

9

Od dzisiaj nie na poczcie, ale w kiosku ruchu, albo na przykład w sklepie spożywczym odbierzemy korespondencję z sądu oraz prokuratury. Teraz to prywatna Polska Grupa Pocztowa będzie ją dostarczać. I tak będzie przez najbliższe dwa lata. W Lubinie PGP ma kilka placówek. Większość w centrum miasta. Kłopot mogą mieć mieszkańcy Ustronia, bo tam takich miejsc jest najmniej.

Poczta Polska przegrała z Polską Grupą Pocztową przetarg na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. Kontrakt warty jest 500 mln zł. PGP stworzyło sieć obejmującą ponad 7 tysięcy placówek, w tym 5 tysięcy kiosków Ruchu.

To właśnie tam będziemy musieli pójść odebrać przesyłkę z sądu, jeśli w domu nie zastanie nas przedstawiciel PGP. Na awizo będzie dokładny adres punktu, gdzie znajduje się nasza korespondencja. W Lubinie PGP ma kilka takich placówek, część to kioski, ale są i sklepy. Dokładną listę adresów można znaleźć tutaj: www.pgpsa.pl/zasieg-dzialania/

Pracownicy lubińskich kiosków nie mogą rozmawiać na temat swoich nowych obowiązków. Odsyłają do rzecznika Ruchu.

Ludzie obawiają się tej zmiany. Poczta Polska cieszy się jednak większym zaufaniem niż nieznana szerzej Polska Grupa Pocztowa. – To jednak ważna korespondencja. Mamy pewność, że nie zaginie? – pyta jeden z lubinian.

Jak z dostarczaniem korespondencji z sądów i prokuratury radzi sobie PGP, będzie można stwierdzić dopiero za kilka miesięcy.

– Trudno stwierdzić, jak będzie wyglądało to w praktyce. Nie mi to komentować – mówi zapyta o zdanie wiceprezes Sądu Rejonowego w Lubinie Magdalena Krajewska. – Nie my o tym zdecydowaliśmy. Musimy się jednak dostosować – dodaje.


POWIĄZANE ARTYKUŁY