Szef lubińskiego nadleśnictwa Damian M. oraz komendant straży leśnej Marcin P. zostali zatrzymani przez policję. Są podejrzewani o ustawienie przetargu na zakup samochodu służbowego. Obaj mężczyźni przyznali się do wszystkiego.
– Nadleśniczemu Damianowi M. oraz komendantowi Straży Leśnej Marcinowi P. zarzucono, że w okresie od stycznia do kwietnia 2012 roku, działając wspólnie i w porozumieniu, w związku z pełnionymi przez siebie funkcjami publicznymi, przekroczyli swoje uprawnienia przy przeprowadzaniu przetargu publicznego dotyczącego dostawy samochodu terenowego o nadwoziu pick’up w ten sposób, że weszli w porozumienie z osobą reprezentującą podmiot będący zaplanowanym dostawcą pojazdu o wartości 174.529 zł i tak ustalili specyfikację istotnych warunków zamówienia, że w efekcie umożliwiło to wybór tylko ustalonego uprzednio oferenta – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Mężczyźni przyznali się do zarzucanego im przestępstwa i złożyli wyjaśnienia. Tłumaczyli się tym, że chcieli pozyskać dla lubińskiego nadleśnictwa najlepszy i najmniej awaryjny samochód.
– Prokurator zastosował wobec mężczyzn wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie po 20 tysięcy złotych oraz zawieszenie w czynnościach służbowych – dodaje Liliana Łukasiewicz. – Postępowanie jest w toku.
Nadleśniczemu i komendantowi straży leśnej za przestępstwo przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz naruszenie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.





