Podobna historia wydarzyła się już wcześniej w lubińskim nadleśnictwie – policja właśnie zatrzymała trzech mężczyzn za nielegalną wycinkę drzew i ich sprzedaż. Dwóch z nich to pracownicy lasów państwowych.
To nadleśnictwo zauważyło nieprawidłowości w obrocie drewnem i po przeprowadzeniu wewnętrznego dochodzenia przekazało sprawę policji.
– Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą lubińskiej komendy i wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu nad sprawą pracowali od kilku miesięcy – informuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji. – W wyniku pracy operacyjnej i na podstawie zebranych informacji policjanci ustalili, że na terenie lasów państwowych może dochodzić do nielegalnej wycinki dębów oraz nieprawidłowości związanych z obrotem drewnem – dodaje.
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 30 do 59 lat. Wszyscy to mieszkańcy powiatu lubińskiego. Dwóch z nich to pracownicy lasów państwowych, a jeden to przedsiębiorca.
– Wszyscy działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Do chwili zatrzymania funkcjonariusze udowodnili sprawcom nielegalną wycinkę kilkudziesięciu dębów, oszustwa oraz fałszowanie dokumentów – mówi rzecznik lubińskich funkcjonariuszy.
Leśnicy nadzorowali wycinkę drzew i fałszowali dokumentację oraz asygnaty na drewno. Przedsiębiorca chciał zdobyć jak najwięcej drewna i obejść obowiązujące limity.
– Teraz policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności całej sprawy oraz na jaką skalę był prowadzony proceder – dodaje aspirant sztabowy Jan Pociecha.
Mężczyznom grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
To nie jest pierwsze przestępstwo, do jakiego doszło w tutejszym nadleśnictwie. Prokuratura skierowała niedawno do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi lubińskiego nadleśnictwa oraz jego podwładnym. Są oskarżeni między innymi o ustawienie przetargu na zakup służbowego samochodu oraz nielegalną wycinkę drzew.





