Lekarze: prokurator może przesłuchać Natalię

23

Lubińscy prokuratorzy otrzymali dziś informację, że wreszcie będą mogli przesłuchać piętnastoletnią Natalię, która cudem uszła z życiem. Przypomnijmy, że Wielki Czwartek na przejściu dla pieszych potrącił ją rozpędzony golf.

– Do tej pory dziecka nie można było przesłuchać ze względu na stan zdrowia – tłumaczy Barbara Izbiańska, szef Prokuratury Rejonowej w Lubinie. – Teraz lekarze wyrazili na to zgodę, ponieważ pokrzywdzona może już opuszczać szpital, a przynajmniej na weekendy – dodaje prokurator.

– Faktycznie, Natalka wychodzi na przepustki, ale od poniedziałku do piątku przechodzi intensywną rehabilitację w szpitalu – mówi Roman Szewczuk, ojciec ofiary wypadku. – I choć od chwili dramatu upłynęły już trzy miesiące, córcia nadal nie może chodzić – dodaje ze smutkiem w głosie.

Niebawem Natalię czeka nie tylko prokuratorskie przesłuchanie, ale i kolejny wyjazd na rehabilitację. Jej tato mówi, że jest rozdrażniona. Martwi się też o jej wzrok, bo obrzęk mózgu sprawił, że znacznie gorzej widzi.

Przypomnijmy: Natalia została potrącona na ulicy Niepodległości, gdy wraz z koleżanką przechodziła przez przejście dla pieszych. W tym samym momencie, z prędkością około 120 km/h, na pasy wjechał zielony golf. Dziewczynka doznała bardzo poważnych obrażeń ciała – złamania kości miednicy, obu podudzi, jak też stłuczenia głowy z obrzękiem mózgu.

Wypadek wywołał bardzo duże poruszenie wśród naszych Czytelników. Przede wszystkim wiele kontrowersji wzbudziła decyzja ojca rannej, który zdecydował się opublikować na naszym portalu zdjęcie córki w śpiączce. Temat był gorąco komentowany w internecie. Sprawą zainteresowały się też ogólnopolskie media, w tym TVN i TVP.

Mężczyźnie, który potrącił dziecko – 21-letniemu lubinianinowi – postawiono zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez prowadzenie pojazdu z prędkością znacznie przekraczającą prędkość dozwoloną oraz niezachowanie szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do oznakowanego przejścia dla pieszych. Ponadto zatrzymano mu prawo jazdy. Za tego typu przestępstwo grozi kara więzienia od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

– Zgodnie z zapowiedziami lekarzy, leczenie Natalii potrwa jeszcze wiele miesięcy – przyznaje Roman Szewczuk. – I choć pierwszy szok jej minął, to nadal nie pamięta wypadku. Nie wiem czy jej zeznania pomogą prokuratorowi. Może to i lepiej, że nie ma w głowie tamtej chwili – głośno myśli tato dziewczynki.


POWIĄZANE ARTYKUŁY