Jak się okazuje, nie taka słaba HiTec Film Łechta Calcio w tym sezonie jak się mówiło. Zawodnicy Sebastiana Czukiewskiego udowodnili dziś, że wciąż są jedną z najmocniejszych ekip w lubińskiej lidze i pokonali THC Jeżyce 11:6. Prawdziwą gwiazdą dzisiejszego spotkania był Grzegorz Parkasiewicz, który swoimi strzałami nękał bramkarza rywali.
Jako pierwsza na prowadzenie w meczu rozegranym na Orliku przy ulicy Szpakowej zameldowała się trzecia drużyna ubiegłorocznych zmagań, a strzelcem bramki w ósmej minucie był Kamil Kołodenny. Popularny "Kołek" z trafienia nie cieszył się jednak zbyt długo, ponieważ chwilę po premierowej bramce wykończony zszedł z boiska. Kilka minut później THC Jeżyce doprowadziło do wyrównania. W końcówce pierwszej części gry na wyższe obroty wrzuciła HiTec Film Łechta Calcio, dzięki czemu na przerwę schodziła prowadząc 3:1.
Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli pierwsi historyczni Mistrzowie Lubina, którzy w dzisiejszym meczu byli osłabieni brakiem swojego podstawowego bramkarza a zarazem kapitana. Nie przeszkodziło to im jednak najpierw doprowadzić do wyrównania, a następnie wyjść na prowadzenie 4:3. Jak się potem okazało był to ostatni moment, w którym byli w stanie prowadzić z swoimi rywalami równorzędną walkę. Od tego stanu na boisku istniała już tylko Łechta, w barwach której brylował Grzegorz Parkasiewicz, który kilkukrotnie pokonał bramkarza rywali. Dzięki wypracowanej przewadze ubiegłoroczni brązowi medaliści w ostatnich minutach kontrolowali przebieg spotkania ostatecznie wygrywając 11:6.
Dla HiTec Film Łechta Calcio było to drugie spotkanie w tym sezonie i drugie zwycięstwo, dzięki czemu pozostają jedną z czterech niepokonanych dotąd zespołów. W jednym szeregu z zespołem Sebastiana Czukiewskiego stoi Klan Urwisów, Same Asy oraz UZZM Ice StorM Lubin.




