![]()
Spora część osób przybyłych na II Piknik Strzelecki zgodnie przyznała, że warto w dzisiejszych niepewnych czasach, znać podstawy działania broni. – Zaznajomienie się z bronią, czy jej użycie, ma ważny wpływ na obronność kraju. Strzelectwo uczy także opanowania, co jest tutaj bardzo istotne – komentuje Jarosław Dziurman, uczestnik militarnej inicjatywy.
Organizator przygotował dla zebranych amatorów strzelania kilka atrakcji. Poza samym strzelaniem z broni używanej podczas działań wojennych, chętne osoby mogły również nauczyć się obsługi łuku, a także pobawić się w paintball. – Ludzie przychodzą pooglądać sprzęt i zapoznać się z nim. Trzeba przyznać, że jest spore zainteresowanie strzelectwem, bo jak wiadomo, sytuacja na wschodzie jest niepewna i każdy myśli o swoim bezpieczeństwie. Coraz więcej ludzi zaczyna się interesować się wojskiem. Jest dużo pytań, a zainteresowanie militariami coraz większe. Ludzie pytają o podstawowe rzeczy, które w przeszłości w Polsce każdy miał w jednym palcu– komentuje Adam Łukaszczyk, Klub Strzelecki Lubin.
![]()
Spora grupa amatorów strzelectwa pojawiła się w parku Przylesie, aby móc sprawdzić swoje „sokole” oko i opróżnić magazynek karabinów, które przygotował dla użytku Klub Strzelecki Lubin. AK 47, M4, Mini Beryl czy Hunter – AKM z długa lufą. Między innymi z takim sprzętem mogli zapoznać się przybyli na piknik mieszkańcy naszego powiatu. – Czterdzieści lat temu strzelałem po raz pierwszy z kbks-ów. Miałem niezłe wyniki, trzeba to przyznać. Później przyszło wojsko, po nim długa przerwa i powrót do militariów w postaci paintball. W zasadzie można powiedzieć, że jesteśmy bliscy strzelectwu – przyznaje Jarosław Dziurman, miłośnik militariów. – Dla mnie to przede wszystkim pasja, którą stale rozwijam. Po raz pierwszy podczas tego pikniku miałem okazję strzelać z dłuższej broni. Jest to nowość – dodaje syn Jarosława, Wiktor Dziurman.




