Ktoś wpadł do wody. Policjanci i strażacy w akcji

650

Pod człowiekiem załamał się lód, a poszkodowany wpadł do przerębli – służby ratunkowe z powiatu lubińskiego wzięły dziś udział w ćwiczeniach na zbiorniku wodnym potocznie nazywanym cegielnią, położonym koło Ręszowa w gminie Ścinawa.


W ćwiczeniach udział wzięły wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Ścinawa oraz zastęp z Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie. Jak wyjaśnia Stanisław Sierżewski, prezes oddziału Miejsko-Gminnego Związku OSP w Ścinawie, celem szkolenia było doskonalenie technik ratownictwa lodowego.

– Zadaniem jest pomoc w sytuacjach, gdy ktoś spadnie do przerębli, na przykład wędkarz czy osoba, która w danym momencie znajdzie się w wodzie. Poszczególne zastępy trenują wyciąganie poszkodowanego, stosując różne techniki – mówi.

Podczas ćwiczeń ratownicy korzystali m.in. z sań lodowych, rzutek, kół ratunkowych, drabin oraz desek medycznych. Po zakończeniu działań cała akcja jest szczegółowo analizowana. – Omawiamy ewentualne błędy, aby w realnej sytuacji zagrożenia życia ich uniknąć – podkreśla Sierżewski, przypominając, że na tym zbiorniku w przeszłości dochodziło już do niebezpiecznych zdarzeń związanych z załamaniem się lodu.

W działaniach uczestniczyli również policjanci, dla których patrolowanie zbiorników wodnych jest jednym z ważnych zadań. – Mamy pod swoją opieką cały obręb Odry oraz takie zbiorniki jak w Ręszowie czy Jurczu. Często tu przyjeżdżamy i kontrolujemy te miejsca, bo niektórzy ludzie nie dbają o własne bezpieczeństwo – mówi sierżant Piotr Jodłowski z Komisariatu Policji w Ścinawie.

Jak dodaje, policjanci regularnie pouczają wędkarzy wchodzących na lód. – Ostatnio spotkaliśmy w porcie w Ścinawie wędkarza, który łowił pod pokrywą lodową. Zawsze staramy się przypominać zasady bezpieczeństwa i odradzamy wchodzenie na zamarznięte zbiorniki, bo nigdy nie wiemy, jaka jest grubość i wytrzymałość lodu. To ogromne ryzyko dla zdrowia i życia – zauważa sierżant Jodłowski.

Policja apeluje przy tym o ostrożność. – Dzisiaj ćwiczymy ze strażakami wyciąganie osób z zamarzniętego zbiornika, ale mamy nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli wykorzystywać tych umiejętności – podkreśla podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie. – Lód może wyglądać na gruby, ale jest nieprzewidywalny. Chwila nieuwagi może skończyć się wpadnięciem do lodowatej wody i realnym zagrożeniem życia. Apelujemy szczególnie do rodziców i dzieci o bezpieczne spędzenie nadchodzących ferii.

Fot. BM


POWIĄZANE ARTYKUŁY