Koszykarskie derby dla SMK Lubin

115

W tym spotkaniu legniczanie prowadzili jedynie przez 7 pierwszych minut. Mecz rozegrany na własnym parkiecie zdecydowanie należał do koszykarzy SMK Lubin, którzy podejmowali KS Basket Legnica.

Stara sportowa prawda mówi, że derby rządzą się swoimi prawami, dlatego ten mecz wymagał od lubińskiego zespołu podwójnej koncentracji. Szczególnie, że Basket Legnica w ostatniej kolejce pokonał Górnika Wałbrzych, czyli lidera grupy, co niewątpliwie wpłynęło korzystnie na morale legniczan. Potwierdziły to pierwsze minuty meczu, które stały pod znakiem mocnej gry obronnej po obu stronach parkietu.

Punkty zdobywane były mozolnie i jeszcze w 7 minucie legniczanie prowadzili 6:9. Na więcej już przeciwnikowi „Lwy” nie pozwoliły. Bardzo dobrą zmianę dał Damian Szablewski rzucając szybko 4 punkty i ostatecznie prowadząc SMK do wygrania pierwszej części meczu 14:11.

W drugiej kwarcie obraz za bardzo się nie zmienił. Twarda gra obronna, wymiana punkt za punkt z lekkim wskazaniem na gospodarzy i do szatni SMK Lubin schodziło z wynikiem 32:27. Kilka mocnych słów trenera Michała Grzesika i trzecia kwarta zmieniła się w koncert gry lubińskiego zespołu. Agresywna presja na piłkę, w końcu dobre zastawienie przy zbiórce pozwoliły skutecznie i szybko kontrować przeciwnika.

W tej części również „odpalił” kapitan Paweł Macowicz trafiając trzykrotnie zza linii 6.75m. Dzięki dobrej współpracy drużyny udało się wypracować bezpieczną 22 punktowa przewagę. W ostatniej odsłonie Basket Legnica zszedł jeszcze do piętnastopunktowej straty, głównie za sprawą Stanisława Sergiela, który tylko w tej części zdobył 15 punktów, ale końcowy wynik pozostał niezagrożony. Ostatecznie gospodarze wygrali derby 80:62 i zachowali pozycję lidera grupy „A”. Za tydzień „Lwy” rozegrają kolejny ciężki mecz – wyjazd do Wschowy na konfrontację z tamtejszą ekipą WSTK.

9.kolejka 3 Koszykarskiej Ligi Mężczyzn, Grupa „A”
SMK Lubin – KS Basket Legnica 80:62 (14:11, 18:16, 28:11, 20:24)

Punkty dla SMK Lubin: Szablewski 22(3), Macowicz 16(5), Olejniczak 15(1), Toś 10, Dwornik 7, Turcza 6, Słaby 4, Benier, Przysada, Skibiński, Wawrzyńczyk.

Fot. Mariusz Babicz