![]()
Podopieczni Piotra Stokowca po raz kolejny unieśli ręce w geście zwycięstwa. Tym razem w ramach 30. kolejki, KGHM Zagłębie Lubin pokonało na własnym obiekcie GKS Tychy, 2:0.
W pierwszej odsłonie spotkania miedziowi musieli się sporo napocić, aby przebić się przez dobrze dysponowaną obronę gości. Na tej brylował głęboko cofnięty pod własne pole karne kapitan zespołu – Marcin Radzewicz i dobrze znamy lubinianom, Michał Stasiak. Przełamanie Zagłębiu dał dopiero w 40. minucie Arkadiusz Woźniak. Młody napastnik po ładnym dryblingu, minął dwóch zawodników z Tych, oddał strzał z 11 metra i po rykoszecie od jednego z obrońców, piłka wpadła do siatki. Do przerwy gospodarze wygrywali 1:0.
![]()
W drugiej połowie gra stała się bardziej wyrównana. Toteż ekipa Tomasza Hajto mogła pluć sobie w brodę, kiedy w jednej z akcji sam na sam, napastnik Tych przestrzelił bramkę. Niewykorzystane sytuacje ewidentnie się mszczą i oto w 90. minucie wynik ustanowił Michal Papadopulos, który w 62. minucie zmienił Krzysztofa Piątka. Miedziowi wygrali 2:0 i obecnie liderują I lidze z dorobkiem 67 punktów.
– Jeżeli wygramy już wszystko do końca, to będziemy mieli pewny awans. Musimy patrzeć na siebie, a nie na to, co się dzieje z tyłu. Musimy zwyciężać każde spotkanie, aby być pewnym przejścia do ekstraklasy – puentuje Łukasz Piątek, który zanotował asystę przy bramce strzelonej przez Michala Papadopulosa.
Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 20. Jarosław Kubicki, 2. Maciej Dąbrowski, 3. Đorđe Čotra – 18. Łukasz Janoszka (82, 8. Sebastian Bonecki), 24. Jakub Tosik, 28. Łukasz Piątek, 9. Arkadiusz Woźniak, 15. Adrian Błąd (73, 14. Miłosz Przybecki) – 26. Krzysztof Piątek (62, 27. Michal Papadopulos).




