Koleje Dolnośląskie podjęły decyzję: będą nowe pociągi

1502

Pesa Bydgoszcz dostarczy nowy tabor dolnośląskiemu przewoźnikowi. Za kwotę 145 mln zł na tory w naszym województwie wyjedzie pięć nowych składów.

Fot. materiały prasowe

Koleje Dolnośląskie rozstrzygnęły właśnie przetarg dotyczący zakupu pięciu nowych pociągów elektrycznych. Decyzja nie była łatwa, ponieważ okazało się, że wyceny producentów wykraczają poza budżet przewoźnika. Zakupy są już jednak niezbędne – rosnąca popularność kolei w regionie sprawia, że na niektórych trasach w pociągach zaczyna brakować miejsc. Nowe składy pomieszczą po 550 pasażerów każdy.

– Mimo trudnej sytuacji branży transportowej, wywołanej przez epidemię, postanowiliśmy nie rezygnować z żadnego z naszych planów inwestycyjnych – komentuje Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. – Inwestycja zwiększy nasze możliwości operacyjne. Oferta przekraczała założony budżet, pozyskaliśmy jednak dodatkowe środki finansowe, które umożliwią zakup – zapewnia.

W trwającym od lutego przetargu rywalem Pesy był inny polski producent, Newag z Nowego Sącza, którego „Impulsy” już wożą Dolnoślązaków. Jego oferta była jednak o prawie 16 mln zł wyższa.

Od podpisania umowy Pesa będzie mieć 22 miesiące na dostawę pociągów. Będą nimi jeździć mieszkańcy aglomeracji wrocławskiej, ponieważ pięcioczłonowe „elektryki” są przewidziane do obsługi dwóch tras z Jelcza-Laskowic do Wrocławia i Oleśnicy. Na pojazdy potrzebne do rozwoju kolei aglomeracyjnej spółka pozyskała unijną dotację w wysokości ponad 85 mln zł.

– Jestem przekonany, że dzisiejsza decyzja o zakupie nowego taboru pomoże w stworzeniu prawdziwej kolei aglomeracyjnej we Wrocławiu, a w przyszłości również w Zagłębiu Miedziowym, nad której projektem intensywnie pracujemy z samorządami lokalnymi. Nie zapominamy jednak o połączeniach regionalnych, dlatego tak ważna dla całego Dolnego Śląska jest trwająca rozbudowa floty Kolei Dolnośląskich – zapowiada Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego odpowiedzialny za dolnośląski transport.

Przetarg przewiduje również opcję na dostawę kolejnych dwudziestu elektrycznych składów bez konieczności rozpisywania kolejnego przetargu. KD mogą z niej skorzystać przez rok od podpisania umowy.

Wciąż nierozstrzygnięty pozostaje drugi przetarg, na zakup pociągów hybrydowych. Władze KD mają tu czas na zastanowienie do początku września.

Producenci mogą też składać oferty w drugiej odsłonie przetargu na dostawę pojazdów o napędzie spalinowym. W toku jest też przetarg na budowę centrum serwisowego, które ma pozwolić przewoźnikowi usprawnić przeglądy techniczne i naprawy pociągów, a w konsekwencji obniżyć koszty serwisowania taboru.