![]()
– Fajnie. Będzie więcej takich seansów w plenerze? – pytają dziewczyny, które zajęły dogodne miejsce przed ekranem w parku Wrocławskim. Oprócz nich dzisiejsza Noc Dinozaurów i kino plenerowe przyciągnęły też sporo innych lubinian. – To próba przed przyszłym rokiem – zdradza Marek Zawadka, dyrektor Centrum Edukacji Przyrodniczej.
Ludzie zaczęli się schodzić i zajmować miejsca już około godziny 20, choć seans zaplanowano na 21. Trawnik w pobliżu dinozaurów, gdzie stworzono kino plenerowe, szybko się wypełniał. Gdy leżaki i poduchy, które przygotowali organizatorzy, się skończyły, ludzie korzystali z tego, co ze sobą przynieśli – koców, krzesełek i własnych leżaków.
![]()
Dziś odbył się pierwszy z trzech pokazów filmowych, jakie zaplanowano. Drugi już jutro, a trzeci w niedzielę. Lubinianie przez weekend obejrzą trzy części „Parku Jurajskiego”.
Jeśli pomysł seansów pod gwiazdami się sprawdzi, to w przyszłym roku w lecie kino plenerowe będzie gościć w Lubinie częściej. – To próba generalna, test, przed przyszłym rokiem – zdradza Marek Zawadka. – Jeśli pogoda dopisze, to chcielibyśmy organizować takie pokazy częściej. Planujemy z parku Wrocławskiego przenieść się na błonie. Tam przygotowalibyśmy też stoiska z jedzeniem i piciem. Kina samochodowego w Lubinie nie zrobimy, ale kino plenerowe na błoniach możemy – dodaje.
![]()
Na razie możemy cieszyć się pogodą i korzystać z bezpłatnych seansów filmowych w parku Wrocławskim. Oprócz kina plenerowego przygotowano też atrakcję dla wielbicieli fotografii – specjalnie podświetlone dinozaury. Każdego dnia będą podświetlone dwa kolejne prehistoryczne gady. Zaczęto od tych największych.
Lubinianie, którzy chcieliby wziąć udział w Nocy Dinozaurów muszą pamiętać, że główne wejście – to od strony Tesco – jest zamykane wcześniej. Do godziny 24 otwarte są dwa pozostałe: od strony MPWiK oraz od Zalesia. – Nie chcemy przeszkadzać ptakom, które mają woliery właśnie od strony głównego wejścia – tłumaczy Zawadka.





