KGHM pokazał nowe logo

26

Projekt nowego logo zaprezentowały władze miedziowego koncernu. Jeszcze w tym roku powinna je zaakceptować rada nadzorcza spółki. Sadząc po fecie, jaka z tej okazji odbyła się w legnickim hotelu Qubus, głosowanie w tej sprawie wydaje się być czystą formalnością.

Wbrew niepokojom organizacji pracowniczych, z nazwy nie znikają słowa „Polska Miedź”. Nie będą jednak widoczne w nowym logotypie. Według badań, wykonanych przez specjalistyczną agencję, tylko cztery litery: KGHM – kojarzone są z lubińskim potentatem. Polskobrzmiące słowa już ponoć jednak komplikują identyfikację firmy na arenie międzynarodowej.

KGHM, który parę lat temu stał się spółką o charakterze globalnym, podjął decyzję o zmianie identyfikacji. Dzisiaj, z taką samą siłą, chce być kojarzony pod każdą szerokością geograficzną. Obliczono, że tylko pierwszy człon nazwy zapada w pamięć.

W roli konferansjera wystąpił popularny prezenter TVN, Marcin Prokop. Jego zadaniem było przepytanie prezesów nie tylko na okoliczność ich pasji zawodowych, ale przede wszystkim prywatnych. I tak mogliśmy się dowiedzieć, że szef Herbert Wirth, to „pazerny wieśniak”. Oczywiście nie chodziło o samokrytykę, tylko o fakt, że ten najdłuższy stażem zarządca spółki wychował się na wsi i jest łasy na wiedzę i nowe wyzwania.

Jego pierwszy zastępca, Jarosław Romanowski, popisał się znajomością konkretnego dialektu języka japońskiego, a wiceprezesi Jacek Kardela i Wojciech Kędzia zamiłowaniem do ciężkich maszyn. Panowie mieli być na luzie, w amerykańskim stylu, i to się im udało. Dobrze też wypadł miłośnik tenisa i niedoszły dziennikarz sportowy, wiceprezes Marcin Chmielewski. Ostatni z wymienionych otrzymał propozycję występu we wspólnym programie ze swym imiennikiem – Marcinem Prokopem.

Nowe logo zaprezentowano z fajerwerkami. Prezes Herbert Wirth odpalił zapalnik, który objawił nowe logo. Prezentacji towarzyszyły fajerwerki, wybuchy prawdziwego ognia i inne rewelacje. Było gorąco. W powietrzu unosił się zapach siarki.

Było zabawnie, przedbarbórkowo i niemalże światowo. Całość uświetniły występy legnickiego Ocelota i zespołu Zakopower.

W prezentacji uczestniczyły setki gości. Wśród nich parlamentarzystki: głogowianka Ewa Drozd z Platformy Obywatelskiej i warszawianka Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W tłumie VIP-ów dostrzegliśmy samorządowców: prezydenta Legnicy – Tadeusza Krzakowskiego, burmistrza Polkowic – Wiesława Wabika i starostę złotoryjskiego – Ryszarda Raszkiewicza. Władze Kościoła katolickiego reprezentował kanclerz kurii biskupiej, ks. prałat Józef Lisowski. Świat sportu natomiast tenisiści sponsorowani przez spółkę: lubinianin Łukasz Kubot i głogowianin Michał Przysiężny.


POWIĄZANE ARTYKUŁY