Wandale urwali głowę jednej z figurek na skwerze Kajka i Kokosza. Kamery monitoringu zamontowane na pobliskich latarniach nie były dla nich żadną przeszkodą.
O tym, że Kapral stracił głowę urząd miejski dowiedział się wczoraj. – Sprawa została już zgłoszona na policję – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Ostatnio zostały na tym skwerze zamontowane kamery monitoringu. Niestety nie zostały jeszcze podłączone – dodaje.
Dzisiaj zniszczonym Kapralem ma się zająć specjalna firma, która go naprawi. Wandale urwali głowę figurce, ale na szczęście nie zabrali jej ze sobą, można więc ją będzie przymocować z powrotem. Lubiński magistrat nie oszacował jeszcze strat.
To nie są pierwsze zniszczenia na skwerze przy ulicy Kruczej. W lecie, tuż po otwarciu tego placu, wandale urwali wąsy Mirmiłowi i uszkodzili dwie inne figurki. Wtedy straty oszacowano na 2,2 tys. zł.





