Po trzygodzinnej przerwie, na dziesięć minut przed południem, znów można było dzwonić z telefonów Orange i T-Mobile. Od 9 rano klienci tych operatorów byli odcięci od świata. Ich aparaty milczały.
Nie można się było nigdzie połączyć, ani też odbierać telefonów. Biuro prasowe telefonii komórkowej dopiero około godz. 10 potwierdziło, że doszło do usterki i przyznało, że nie wiadomo kiedy awaria zostanie usunięta. Wszystko wróciło do normy na kilka minut przed 12.
– Nieprawidłowości pojawiły się kilkanaście minut po godz. 9. Usterka dotyczy niemal całego Dolnego Śląska. Jesteśmy w trakcie ustalania jej przyczyny oraz określania dokładnego czasu usunięcia awarii – informowała rzecznik prasowy Orange, Maria Piechocka.
Jak donosili nasi Czytelnicy, w Heyah też pojawiły się problemy i można było dzwonić tylko pod numery alarmowe.
Więcej: www.lubin.pl/aktualnosci,25665,gluchy_telefon_to_byla_awaria.html





