Sprawcy nie mieli żadnych skrupułów. Urwali rękę Jezusowi, ukradli skarbonkę. Nie przeszkadzało im, że kradzieży i dewastacji dopuścili się na terenie tzw. małego kościoła.
To już nie pierwszy raz. W 2011 roku wandale powybijali szyby w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i uszkodzili rzeźbę. Podobnie było w 2012 roku – pomnikiem zaopiekował się artysta Andrzej Bajerski. Wyczyścił figurę, wykonał i przytwierdził nowe, marmurowe ręce. Od tamtego momentu był spokój. Niestety teraz sytuacja powtórzyła po raz kolejny.
Wandale urwali Jezusowi rękę i jakby tego było mało, ukradli skarbonkę, która znajdowała się w kościelnym holu.
– Dostaliśmy zgłoszenie o zniszczeniu figury i kradzieży. W tej chwili prowadzone są wszystkie czynności zmierzające do ustalenia sprawców tego zdarzenia – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha z lubińskiej policji.
![]()
Księża nie chcą za wiele mówić w tej sprawie. Tłumaczą, że są już zmęczeni powtarzającą się sytuacją. Udało nam się jednak dowiedzieć, że naprawa rzeźby z pewnością będzie kosztowna, bo figura jest zabytkowa.
W przeciwieństwie do księży, mieszkańcy chętnie dają upust swoim emocjom. Są jednocześnie zdumieni i zdenerwowani. – Jakim trzeba być człowiekiem żeby coś takiego zrobić? Mam nadzieję, że ten chuligan się znajdzie i zostanie ukarany – grzmiał lubinianin, który zwrócił uwagę na uszkodzoną rzeźbę.
Szansę na ukaranie sprawcy są spore. Tutaj policjantom pomocny może okazać się udostępniony zapis z kościelnego monitoringu.





