Zacznie się od „Hobbita” 27 grudnia, potem również inne filmy będą wyświetlane w kinie Muza w 3D. – Stajemy się zdrową konkurencją. Liczymy, że wypracujemy w lubinianach modę chodzenia do Muzy – mówi Małgorzata Życzkowska-Czesak, dyrektor Centrum Kultury Muza, zapowiadając trójwymiarowe seanse.
To podobno jedyny taki projektor na Dolnym Śląsku. Stworzony w przełomowej technologii master image. Moc lampy to 32 tysiące lumenów. – Obraz jest dzięki temu bardzo jasny i wyraźny, efekt wzmaga jeszcze srebrny ekran zamontowany w kinie Muza – dodaje Arkadiusz Puch, nowy kinooperator, który w lubińskim kinie pojawił się wraz z tym projektorem.
Bilety na seanse w 3D kosztować będą 18 zł ulgowe i 22 zł normalne. – Przez cały tydzień będzie obowiązywać taka sama cena, poza tanimi poniedziałkami, kiedy na 3D wszystkie bilety będzie można kupić za 18 zł – mówi Beata Kurpińska, specjalista ds. PR i promocji kina Muza.
Do tej ceny trzeba będzie doliczyć 4 zł, przynajmniej przy pierwszym seansie 3D. Tyle będą bowiem kosztować okulary umożliwiające obejrzenie filmu w trójwymiarze. Inaczej niż w kinowej sieciówce, każdy widz otrzyma je na własność i będzie mógł wykorzystać przy kolejnej wizycie w kinie Muza. – Okulary są lekkie i poręczne. Mamy również mniejsze rozmiary dla dzieci – dodaje Beata Kurpińska.
Lubińskie kino chce też kupić jeszcze tańsze okulary, które rozdawałaby za darmo do biletów zakupionych przez szkoły. – Na razie szukamy odpowiedniego producenta – wyjaśnia dyrektor Małgorzata Życzkowska-Czesak.
Oczywiście w Muzie nadal wyświetlane też będą filmy w 2D. Ceny biletów w tym przypadku pozostają bez zmian. – Otworzyły się przed nami możliwości, których nie było do tej pory. Możemy grać filmy premierowo. Nie musimy już czekać na wersję analogową, ale puszczać wersję cyfrową – wyjaśnia Beata Kurpińska. – Nadal należymy do kin studyjnych i lokalnych, więc wyświetlać będziemy również filmy ambitne – dodaje.
Lubińskie kino kupiło projektor, warty ponad 300 tysięcy złotych, dzięki dofinansowaniu z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej z programu cyfryzacji małych kin. Drugą połowę dołożyło miasto.





