„Jesteśmy w stanie wygrać z każdą z tych drużyn”

180

Zagłębie Lubin zostało wylosowane do Grupy B Ligi Europejskiej. Aktualne mistrzynie Polski zmierzą się z klasowymi zespołami, w których roi się od reprezentantek wielu państw – również Polski. Miedziowe zagrają z rumuńskim CS Minaur Baia Mare, Les Neptunes de Nantes z Francji oraz niemieckim SG BBM Bietigheim. Jak w Klubie przyjęto wyniki losowania?

– Cieszę się, że nie trafiliśmy do grupy z Ładą, gdyż pod względem ekonomicznym nie byłby to najlepszy wyjazd. W swojej grupie mamy silne drużyny, które są uznanymi markami w Europie. Dla dziewczyn będzie to doskonała okazja do sprawdzenia się na tle drużyn z Rumunii, Francji i Niemiec. Uważam, że nie jesteśmy bez szans. Mamy dobry zespół i jeśli będziemy w optymalnym składzie jesteśmy w stanie wygrać z każdą z tych drużyn – mówi Witold Kulesza, prezes MKS Zagłębie Lubin S.A.

Pozytywnie na o losowaniu i rywalach wypowiadają się także same zawodniczki – Na tym etapie rozgrywek wszystkie drużyny są bardzo mocne. Jest dużo czasu, aby przygotować się do każdego meczu i na analizę poszczególnych zawodniczek. Na pewno zrobimy wszystko, żeby w każdym meczu zaprezentować się jak najlepiej i walczyć o zwycięstwo. Z niecierpliwością czekamy na te mecze, bo wiem, że stać nas na to, aby pokazać dobrą piłkę ręczna. Z pewnością dodatkowym smaczkiem jest to, że w każdej drużynie, którą mamy w grupie jest polski akcent – mówi Monika Maliczkiewicz, bramkarka Zagłębia Lubin i reprezentacji Polski.

 Nie możemy się doczekać, aby sprawdzić się na tle tak silnych zespołów, prezentujących różny styl gry. Mamy nadzieje, że uda nam się pokazać fajny handball i zaistnieć na arenie międzynarodowej – skomentowała Patrycja Noga.

A co sądzi kapitan drużyny mistrza Polski? – Uważam losowanie za udane. Według mnie z każdą z tych drużyn możemy podjąć walkę i każde z tych spotkań możemy wygrać. Jak na początek przygody w Europie jest to fajna grupa, z której postaramy się wyjść do dalszych gier. Na pewno damy z siebie maksa – mówi Joanna Drabik.