Jednego powołali, dwóch wykluczyli

26

– To jest niedopuszczalne żeby skarb państwa wybierał sobie kogo powoła, a kogo nie. Od tego jest załoga i ona dokonała wyboru – akcjonariusz Andrzej Lampart jest oburzony decyzją walnego zgromadzenia KGHM. Skarb państwa, który ma najwięcej akcji, zdecydował bowiem, że do rady nadzorczej powoła jedynie Bogusława Szarka, nie powoła natomiast Józefa Czyczerskiego i Leszka Hajdackiego.

Szarka, Czyczerskiego i Hajdackiego jako swoich przedstawicieli do nadzoru spółki wybrała załoga. Aby mogli zasiadać w radzie nadzorczej, konieczna była jednak aprobata walnego zgromadzenia. I tutaj zaskoczenie: jednego powołano, a dwóch nie. Bez podania powodów.

– Powiem szczerze, że ja się tego spodziewałem. Zemsta PO była oczywista. Platforma nigdy nie podaruje mi tego, że sprzeciwiłem się prywatyzacji Polskiej Miedzi – mówi wprost Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności.

Przypomnijmy, że to już kolejny raz, kiedy skarb państwa nie powołał związkowców do rady nadzorczej. Hajdacki i Czyczerski nie zamierzają się jednak poddać. Jak nam powiedzieli, będą dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

– Nie może być tak, że jest odrębne prawo dla wszystkich i odrębne dla PO. Ja miałem podczas wyborów najwięcej głosów poparcia, Hajdacki był drugi. Pracownicy nas wybrali, a minister ma decyzje załogi za nic. I nawet nikt nie jest w stanie oficjalnie poinformować dlaczego nas nie powołano. Przysyłają do Lubina jakiegoś przedstawiciela, urzędnika, który ma tylko zrobić swoje – dodaje Czyczerski.

Rzeczywiście. Iwona Zatorska-Pańtak, która reprezentowała w KGHM skarb państwa, nie chciała komentować dzisiejszej decyzji.


POWIĄZANE ARTYKUŁY