Jeden dzień zmienił jej życie

364

Ela ma dopiero 27 lat i przed sobą całe życie. Jednak jeden dzień w sierpniu tego roku, sprawił, że wszystkie plany jej i rodziny prysły jak bańka mydlana. Podczas przejażdżki rowerowej lubinianka miała wypadek. Doznała rozległego obrzęku głowy.

Nikt tak naprawdę nie wie, co się wtedy stało. Policja stwierdziła, że lubinianka przewróciła się sama, jadąc na rowerze. Nie ma żadnych świadków wypadku. Elę znaleziono leżącą na ziemi z zakrwawioną głową. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. I właściwie do tej pory go nie opuściła.

27-latka przeszła już trzy operacje, jednak nie wróciła do normalnego życia.

„Lekarze dają nam jednak ogromną nadzieję na poprawę jej stanu i stopniowe wyleczenie. Ela wymaga długotrwałej intensywnej, wręcz agresywnej rehabilitacji, która jest bardzo kosztowna i przekracza możliwości finansowe rodziny. Jest jednak jedyną drogą do osiągnięcia celu – poprawy stanu zdrowia Eli” – pisze rodzina lubinianki na stronie internetowej, którą dla niej założono.

Krewni chcieliby zabrać Elę na rehabilitację do szpitala w Bydgoszczy, ale to bardzo duży wydatek.

„Zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie finansowe leczenia i rehabilitacji naszej Eli – to Państwa pomoc w Jej trudnej drodze powrotu do zdrowia. Liczy się każda kwota!!!” – można przeczytać dalej na stronie www.elaolszowiak.pl .

Znajomi lubinianki zwrócili się z podobnym apelem na Facebooku. – Chcielibyśmy także zorganizować na leczenie jakąś zbiórkę w mieście – dodaje znajomy dziewczyny. – Ale to dopiero plany – dodaje.

Leczenie Eli można wesprzeć przekazując na to jeden procent podatku (konto Stowarzyszenia Dać Nadzieję w Lubinie. OPP KRS: 0000100960, koniecznie z dopiskiem „POMOC DLA ELŻBIETY OLSZOWIAK”) lub wpłacając jakąś sumę na konto założone specjalnie na ten cel (konto stowarzyszenia 62 1090 2082 0000 0005 4601 2822).

O wypadku lubinianki pisaliśmy tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,21268,ranna_w_szpitalu_bliscy_szukaja_swiadkow.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY