Jazda z prawkiem zmarłego brata

24

Myślał, że wystarczy podobieństwo i to samo nazwisko. Zdradził go jednak kolor oczu – podczas policyjnej kontroli w naszym mieście wpadł mieszkaniec Sosnowca, który posługiwał się dokumentami zmarłego brata. Grożą mu nawet dwa lata więzienia.

Wczoraj po południu lubińscy policjanci patrolowali drogę krajową nr 3. Do kontroli zatrzymano kierującego samochodem marki Seat, którego poproszono o okazanie dokumentów – prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego samochodu.

– Policjantka, która dokonywała kontroli, mimo podobieństwa osoby kontrolowanej do zdjęcia umieszczonego w prawie jazdy, poprosiła o dodatkowe dokumenty w celu potwierdzenia tożsamości kierowcy – tłumaczy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji. – Mężczyzna wręczył jej jeszcze paszport i dowód osobisty. Funkcjonariuszka zauważyła, że w dowodzie osobistym wpisany jest inny kolor oczu niż w rzeczywistości miał kontrolowany. Jednak ten z całą stanowczością twierdził, że to jego dokumenty i jest on tą osobą – mówi policjant.

Po dokładnym sprawdzeniu w systemach informatycznych policji, okazało się, że prawo jazdy, paszport oraz dowód osobisty, którymi wylegitymował się zatrzymany mężczyzna, należały do jego zmarłego brata.

Jak ustalili policjanci 54-mieszkaniec Sosnowca miał zatrzymane własne prawo jazdy przez sąd za jazdę po alkoholu. Gdy minął mu okres zakazu prowadzenia pojazdów, nie odzyskał swojego dokumentu, a posługiwał się tym zmarłego brata – dodaje rzecznik policji.

Mundurowi wyjaśniają teraz okoliczności całej sprawy oraz to czy zatrzymany mężczyzna nie posłużył się zabezpieczonymi dokumentami do popełnienia innych czynów zabronionych.


POWIĄZANE ARTYKUŁY