Uchwała budżetowa to najważniejszy dokument, który muszą przyjąć radni. Dlatego zawsze budzi dużo emocji. Tak było i podczas ostatniej sesji rady miejskiej.
Tradycyjnie już najwięcej do powiedzenia miał radny Krzysztof Olszowiak, do niedawna członek Platformy Obywatelskiej. Dziś jest już chyba jedyną osobą z opozycji, która zabiera głos podczas sesji.
– Tak ładnie mówi się, że to budżet inwestycyjny. Że na inwestycje wydaje się prawie 30 mln zł. Tylko co z tego, skoro to kontynuacje starych zadań. Nowością są ptaszki w parku Wrocławskim. A ja wolałbym żeby pan prezydent wydawał pieniądze na naprawdę istotne kwestie – podkreśla Olszowiak.
W odpowiedzi głos zabrał szef klubu Lubin 2006. Jak zaznaczył, wszyscy radni z tego ugrupowania będą głosować za przyjęciem budżetu, bo ich zdaniem jest bardzo dobrze przygotowany. – Ponadto jak można zaczynać nowe inwestycje, kiedy jeszcze nie skończyliśmy hali czy parku. Trzeba zrobić jedno, by móc zaczynać kolejne – zaznacza.
Krzysztof Olszowiak miał też pretensje o finansowanie inwestycji. – O to, że pan prezydent buduje wszystko na kredyt – oburza się radny. – Zamiast pozyskiwać środki unijne, wciąż zadłuża to miasto – mówi.
– A ja, drogi Krzysztofie, nie znam gminy, która nie byłaby zadłużona. Jak chce się coś robić, to niestety trzeba zaciągać kredyty. Przypominam ci też, że nasze zadłużenie to przede wszystkim obwodnica, którą sami wybudowaliśmy, a za którą pan marszałek, członek Platformy Obywatelskiej, nie chce nam oddać pieniędzy – przypomina Piotr Motyliński.
Krótką pamięć radnemu Olszowiakowi wytknęła też Maria Szydłowska. – Mówi pan, że prezydent nie ubiega się o środki unijne? To chyba nie pamięta pan, że prezydent dwa razy starał się o dofinansowanie tej inwestycji. Za pierwszym razem marszałek odmówił dotacji, bo inwestycja była za duża i nie podzielono jej na etapy. Za drugim razem z kolei nie dostał, bo podzielił. Pan dobrze wie, że chodzi o to, że prezydent Robert Raczyński nie należy do Platformy Obywatelskiej – mówi wprost.
Dyskusja trwała co najmniej z pół godziny. Ostatecznie, jak już wczoraj pisaliśmy, budżet na 2014 rok został przyjęty większością głosów.





