Hospicjum jest i będzie

55

Pogłoski o rzekomej likwidacji lubińskiego hospicjum najbardziej poruszyły szefa Stowarzyszenia Palium Zbigniewa Warczewskiego, nazywanego twórcą placówki. – Jestem gwarantem tego, że hospicjum jest i będzie. Sam pilnowałem, żeby w umowie sprzedaży szpitala znalazł się zapis gwarantujący jego istnienie przez co najmniej 25 lat – podkreśla.

Plotki o sprzedaży pojawiły się, kiedy z hospicjum odeszła wieloletnia szefowa Małgorzata Paluch. Później zwolnił się jeszcze jeden lekarz.

– To prawda, że są pewne zawirowania. Ale takie rzeczy dzieją się zawsze, kiedy zmieniają się właściciele. Władz szpitala szukają teraz nowej kadry, ale nie oznacza to zamknięcia hospicjum. Pacjenci są u nas, mają zapewnioną opiekę, a w razie gdyby potrzebna była nagła pomoc doraźna, wsparcie zaoferował nam szpitalny oddział wewnętrzny – podkreśla Zbigniew Warczewski.

Obecnie zarówno w hospicjum, jak i szpitalnym Zakładzie Opiekuńczo-Pielęgnacyjnym szefuje Beata Braziuk. – Obie placówki działają na podobnych zasadach, więc pani Beata spokojnie może nimi kierować. Nie oznacza to jednak, że zostaną one połączone. Hospicjum to odrębna placówka, powstała dzięki hojności mieszkańców, za co jestem im bardzo wdzięczny – tłumaczy lubinianin.

Jednocześnie Zbigniew Warczewski przyznaje, że w tym roku Stowarzyszenie Palium także liczy na 1 procent podatku od lubinian.

– Razem zrobiliśmy bardzo wiele. Powstały dwa dobrze wyposażone skrzydła. W naszym mieście jest miejsce, gdzie pacjenci mają zapewnioną opiekę w czasie ciężkiej choroby i mogą godnie odejść z tego świata. Ale potrzeba też pieniędzy, by mogło dalej się rozwijać i funkcjonować. Dlatego po raz kolejny liczymy na mieszkańców – dodaje.


POWIĄZANE ARTYKUŁY