– Nie przyjechaliśmy tu z lassem, by łowić członków Platformy Obywatelskiej – zapewnia były poseł tej partii, Jarosław Gowin. Były minister sprawiedliwości, dziś szef ugrupowania Polska Razem, spotkał się z mieszkańcami Lubina, by porozmawiać o planach jego frakcji w naszym mieście.
W ostatnim czasie spekulowano o przyłączeniu się lubińskich działaczy PO do nowo powstałej partii Jarosława Gowina. Z Gowinem łączony jest europoseł Piotr Borys oraz miejscy radni: Krzysztof Olszowiak i Ksenia Dowhań-Domańska. Jedynie ta ostatnia potwierdza, że spotkała się z liderem Polski Razem we Wrocławiu, jednak, jak zapewnia, to o niczym nie przesądza. Eurodeputowany Borys ucina natomiast rozmowę i nie chce niczego komentować.
– Ludzie, którzy należeli do Platformy Obywatelskiej, zgłaszają się do naszego ugrupowania. Chcą z mojej byłej partii odejść i czy oni są schetynowcami czy zwolennikami Jacka Protasiewicza, tego oczywiście nie wiem, jednak w każdym przypadku indywidualnie rozpatrujemy takie wnioski. Nie spodziewamy się natomiast jakiegoś wielkiego desantu przedstawicieli PO na PR – tłumaczy Jarosław Gowin.
Szef Polski Razem, zapytany wprost o przejście Piotra Borysa do struktur jego partii odpowiedział, że takie rozmowy nie były prowadzone. Bardzo entuzjastycznie zareagował natomiast na pytanie dotyczące byłego działacza PO, Artura Zasady, który – jak zapewnia Gowin – miał pojawić się w Lubinie, jednak z powodów rodzinnych musiał pilnie wyjechać do Szczecina.
– To nasza jedynka na liście do parlamentu europejskiego. Artur Zasada jest mocno zaangażowany w budowę drogi S3 – dodaje prezes PR.
Zasada budową ekspresowej trójki promuje się także w Lubinie. Ostatnio w naszym mieście pojawiły się billboardy, na których europarlamentarzysta z woj. lubuskiego pozuje z hasłem „Mission S3 Possible”. http://youtu.be/RzBebQzAwNg





