![]()
W wyjazdowym meczu, podopieczni Jerzego Szafrańca mierzyli się na Śląsku z Górnikiem Zabrze. Goście tylko raz byli na prowadzeniu. W spotkaniu tempo narzucali gospodarze, którzy wygrali różnicą 13 bramek.
Wynik meczu otworzył wychowanek miedziowych, Łukasz Kużdeba. Aleksander Tatarincev doprowadził do remisu, a po chwili za sprawą skrzydłowego Mariusza Jurasika, gospodarze wyszli na prowadzenie 2:1. Nie minęło kilka minut, a Górnik wygrywał już różnicą czterech bramek. Dodatkowo dobre interwencje Sebastiana Kickiego w bramce, motywowały gospodarzy do kolejnych szarży. Należy pochwalić także Patryka Małeckiego z Zagłębia, który niejednokrotnie zatrzymywał silne rzuty zabrzan. W 20. minucie gospodarze prowadzili 12:8. Przez kolejne minuty dorzucili jeszcze trzy bramki i było już 15:8. Lubinianie nie potrafili dotrzymać kroku Górnikowi i do przerwy przegrywali 22:12.
Druga połowa zaczęła się zmyłką bramkarza Zabrza przez Dawida Przysieka, który zdobył pierwsze celne trafienie w tej części meczu. Niestety chwilowa euforia połączona z przewagą w polu, gdyż jeden z zabrzan otrzymał 2 minuty kary, nie dodała lubinianom za dużo sił. Przewaga gospodarzy powiększała się, a ofiarne gonienie wyniku było tylko zmniejszaniem dotkliwych strat. W tej części meczu należy jednak pochwalić za ambicję Mateusza Wolskiego i Olega Macharashvili. Dobrze dysponowany był także Jan Czuwara. Niestety dla Zagłębia, przegrali oni wysoko 41:28. Ostatnie trafienie w tym meczu należało do wychowanka miedziowych, Sebastiana Nowakowskiego.
MKS Zagłębie Lubin: Małecki, Shamrylo, Wiącek – Michałów, Stankiewicz, Gumiński, Przysiek, Kużdeba, Marcinika, Macharashvili, Szymyślik, Wolski, Paluch, Czuwara, Nowakowski.




