Wybuch elektronicznego papierosa w Zespole Szkół Sportowych i pożar klimatyzacji w banku przy ul. Kamiennej postawiły na nogi lubińskich strażaków. – Na szczęście w żadnym przypadku nikomu nic się nie stało – uspokaja dyżurny operacyjny PSP w Lubinie.
Pierwsza sytuacja miała miejsce wczoraj około południa w jeden z sal lekcyjnych ZSS. – Z relacji nauczycielki wynika, że jeden z uczniów poparzył się rozgrzanym e-papierosem, wystraszony rzucił nim o ziemię, a ten wybuchł – opowiada dyżurny.
Przez niebezpieczne urządzenie konieczna była ewakuacja uczniów, na miejscu pojawiła się także karetka pogotowia. – Lekarze profilaktycznie przebadali dwie osoby. Od nas pojawił się jeden zastęp strażaków. Nasze działania polegały głównie na przewietrzeniu sali, w której eksplodował papieros i sprawdzeniu pozostałych pomieszczeń w pobliżu miejsca zdarzenia – informuje strażak.
Nie wiadomo dlaczego urządzenie nagle wybuchło, jednak strażacki sprzęt nie wykazał w pobliżu miejsca zdarzenia żadnych niebezpiecznych substancji.
Dwa zastępy funkcjonariuszy pojawiły się natomiast trzy godziny później przy ul. Kamiennej, gdzie, z niewiadomych jak dotąd przyczyn, doszło do pożaru klimatyzacji.
– W chwili pożaru w banku przebywało czterech pracowników. W przypadku tej interwencji również konieczne było przeprowadzenie ewakuacji. Następnie przystąpiliśmy do gaszenia klimatyzacji – wyjaśnia dyżurny operacyjny.
Ogniem zajęła się instalacja zamontowana wewnątrz i na zewnątrz budynku. – W takiej sytuacji konieczne było podanie wody – dodaje.





