Budżet lubińskiej gminy wiejskiej zostanie uszczuplony o 3 miliony złotych, a wszystkie polskie gminy górnicze stracą w sumie kilkaset milionów. Zdarzy się tak, jeśli wejdą w życie zmiany w ustawie prawa górniczego, nad którymi pracuje właśnie Sejm. Dlatego Irena Rogowska, wójt gminy Lubin, wraz z innymi przedstawicielami gmin z całej Polski podpisała się pod protestem, który wysłany zostanie do prezydenta kraju, premiera, Sejmu oraz Senatu.
Rządowy projekt ustawy zakłada zlikwidowanie podatku od nieruchomości, w przypadku obiektów budowlanych znajdujących się w wyrobiskach górniczych. Kopalnie nie musiałyby więc, jak do tej pory, płacić podatku gminom, na terenach których eksploatują złoża.
– Jeśli nowelizacja prawa górniczego wejdzie, w życie siedem dolnośląskich gmin będzie miało uszczuplone budżety w sumie o ok. 32 mln zł rocznie. Nasza gmina wiejska Lubin zaś straci 3 mln rocznie – informuje Janusz Łucki, rzecznik lubińskiej gminy. – W zamian rząd nie przewiduje przyznania środków pochodzących z innych źródeł, aby gminy mogły realizować swoje zadania – dodaje.
Samorządowcy denerwują się, ponieważ według nich ustawodawcy łamią w ten sposób konstytucję, odbierając im ich prawa. Przyznał im rację także profesor Michał Kulesza, który powiedział, że zmniejszenie dochodów gmin jest niezgodne z konstytucją, bo prowadzi do znacznego osłabienia samodzielności finansowej gmin górniczych oraz naraża je na niemożność wykonywania zadań własnych, do czego te jednostki samorządu terytorialnego zostały powołane konstytucyjnie.
– Samorządom zagraża również bankructwo z powodu próby zrzucenia kosztów odszkodowań za tracące na wartości grunty – stwierdza Łucki. – Jeśli projekt ustawy zostanie wprowadzony, przedsiębiorca, który podejmie się budowy kopalni dostanie upoważnienia ministerstwa do wykupu ziemi. Skarbu Państwa zapłaci cenę, jaką wyznaczy biegły rzeczoznawca, a różnicę w wartości nieruchomości sprzed zapowiedzi o budowie kopalni mają pokryć gminy z własnych środków.
Stowarzyszenia Gmin Górniczych z Górnego Śląska i Związku Gmin Zagłębia Miedziowego postanowiły wyrazić swój sprzeciw wobec planowanych zmian i napisały wspólny protest, pod którym podpisała się także gmina Lubin. Pismo trafi teraz do prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu.