Z materiałów, które już raz a czasem nawet dwa razy zostały wykorzystane, powstały niezwykłe ekozabawki. Stworzyły je dzieci z lubińskich szkół podstawowych. – Takie konkursy są bardzo ważne, bo oprócz promowania dbałości o środowisko, recyklingu, odpowiedniej segregacji, mają też za zadanie zintegrowanie dzieci z różnych lubińskich placówek. Również nauczyciele mają możliwość spotkania się, wymiany doświadczeń i pomysłów – przyznaje Anna Kalinowska-Dytłow, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Lubinie.

Powstały małe cudeńka – m.in. wózek i domek dla lalek, teatr z laleczkami, rakieta czy czołg. Dzieci puściły wodze fantazji, sięgając po materiały z recyklingu, czyli np. stare butelki i papiery. Udowodniły, że z pozornie zużytych już materiałów można stworzyć zupełnie coś nowego.
W konkursie „Mój przyjaciel odpadek – ekozabawka” wzięli udział uczniowie klas I-III z sześciu lubińskich szkół podstawowych. Zgłoszono 22 prace.

– Wysłaliśmy zaproszenie do udziału w konkursie do wszystkich lubińskich szkół podstawowych, zarówno państwowych, jak i prywatnych. Każda ze szkół mogła złożyć maksymalnie pięć prac – mówi Anna Kalinowska-Dytłow, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 1 z oddziałami integracyjnymi w Lubinie.

Jak przyznają nauczyciele z SP 1, placówki, która zorganizowała konkurs, nie było łatwo wybrać zwycięzców, wszystkie ekozabawki były bowiem niezwykłe. Jurorzy zwracali też uwagę na to, czy praca została samodzielnie wykonana przez dziecko.
– Dzieci się postarały. Zadaniem w konkursie było stworzenie ekozabawki, wykorzystując materiały po raz drugi, niekiedy po raz trzeci. Bardzo ciężko było wybrać te najpiękniejsze prace, bo wszystkie były bardzo ciekawe, pomysłowe – dodaje Anna Kalinowska-Dytłow.

Finalnie nagrodzono autorów ekozabawek z każdej ze szkół. W każdej placówce byli zwycięzcy oraz laureaci drugiego i trzeciego miejsca.
Konkurs odbył się pod patronatem MPWiK Lubin, które ufundowało nagrody dla laureatów.
Fot. Marlena Bielecka



































