Stają w miejscach niedozwolonych, na trawie, chodniku, nie przejmują się liniami na jezdni i zajmują dwa miejsca parkingowe. Każdy kierowca przeklina ich w duchu, ale każdemu choć raz zdarzyło się zrobić podobnie. O takich parkingowych cwaniakach pisaliśmy już nieraz. Ostatnio znowu zaczęły do nas spływać maile ze zdjęciami „ciekawie” zaparkowanych aut.
Po opublikowaniu przez nas w środę tekstu o tym, jak zaparkowane nieprawidłowo samochody utrudniają przejazd straży pożarnej i karetkom, w internecie rozgorzała dyskusja na temat parkowania. Jedni uważają, że miejsc do parkowania jest wciąż zbyt mało. Inni, że parkingów na przykład na Przylesiu jest za dużo, że są tworzone kosztem zieleni i placów zabaw.
![]()
– Widziałem wasz artykuł na temat dziwnego parkowania na Przylesiu. Jak dla mnie parkowanie na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Staszica też nie jest normalne. Rozumiem remont, mało miejsc. I pewnie miałbym to gdzieś, gdyby nie to, że jak się wyjeżdża ze Staszica, a ktoś chce wjechać, to jest problem – napisał do nas Czytelnik, wysyłając zdjęcia. Niebieski i srebrny samochód stoją zaparkowane na łuku drogi.
Dostaliśmy też mailem zdjęcie busa, który zajął aż trzy miejsca parkingowe. W sytuacji, gdy miejsc parkingowych brakuje, taki widok może zdenerwować.
– Zawsze gdy widzimy wykroczenie, możemy powiadomić odpowiednie służby – mówi aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej policji, dodając, że na policje zazwyczaj lubinianie dzwonią w sprawie parkowania, jeśli ktoś blokuje ich auto i nie mogą wyjechać. – Możemy tylko apelować do kierowców o rozważne parkowanie – kończy.
A czy Wy widzieliście ostatnio jakiś „ciekawie” zaparkowany samochód?





