![]()
Starcie pomiędzy ekipami Ireneusza Mamrota i Piotra Stokowca zakończyło się podziałem punktów. Drużyny Zagłębia Lubin i Chrobrego Głogów nie potrafiły znaleźć drogi do bramki rywala. Spotkanie sąsiadów zza miedzy było ich dwunastą konfrontacją w historii.
W pierwszej połowie stroną przeważająca była ekipa Piotra Stokowca. Niestety dla miedziowych, nie potrafili oni udokumentować swej dobrej gry bramką. Pierwszy ku temu szansę miał Aleksander Kwiek. W 3. minucie pomocnik Zagłębia oddał strzał sprzed pola karnego. Piłka lecąca w światło bramki nie dała jednak prowadzenia gościom. Futbolówkę wybronił Sławomir Janicki. Kolejna szansa nadarzyła się w 8. minucie. Rozpędzony na prawym skrzydle Arkadiusz Woźniak, uderzył po ziemi do nadbiegającego w pole karne Łukasza Janoszki. Tego jednak skuteczne powstrzymał jeden z obrońców. Bardzo aktywny w tej części meczu był Dorde Cotra, który często podchodził pod bramkę gospodarzy, a jego centry w większości trafiały do odbiorów. Do przerwy 0:1. Taki mógł być rezultat tego spotkania po pierwszych 45. minutach. W końcówce z linii bramkowej piłkę po silnym uderzeniu Arkadiusza Woźniaka, wybił obrońca Damian Byrtek. Uratował tym samym swój zespół przed pewną stratą bramki. Do przerwy było więc 0:0.
– Na chwilę obecną jest zero do zera, ale liczymy na to, że w drugiej połowie zdobędziemy bramkę, bo tylko tego brakuje. My przeważamy w tym spotkaniu i wierzymy w to, że wywieziemy z Głogowa trzy punkty – komentował mecz po pierwsze połowie Aleksander Kwiek, pomocnik KGHM Zagłębia Lubin.
Ewidentnie gra ofensywna nie była domeną gospodarzy. Miedziowi natomiast często atakowali pole karne Chrobrego. W środku pola oglądaliśmy sporo walki. Jej efektem były cztery żółte kartki dla gości. Sędziowie ukarali Łukasza Janoszkę, Jakuba Tosika, Jarosława Kubickiego i Aleksandara Todorovskiego za zatrzymanie piłki ręką. W ekipie gospodarzy żółty kartonik ujrzał Michał Bednarski. Spotkanie w drugiej części meczu było nieco podobne do pierwszych 45. minut. Zespoły szukały swojej szansy na zdobycie gola, ale za każdym razem brakło dobrego wykończenia. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.
– Traktujemy ten mecz w kategoriach straty dwóch punktów – komentuje spotkanie Łukasz Piątek, kapitan KGHM Zagłębia Lubin.
Chrobry Głogów: 12. Sławomir Janicki – 21. Krzysztof Ziemniak, 20. Damian Byrtek, 24. Łukasz Bogusławski, 22. Adam Samiec – 9. Damian Piotrowski, 3. Michał Michalec, 7. Mateusz Hałambiec, 8. Wołodymyr Hudyma (87, 26. Robert Pisarczuk), 13. Igor Szopa (72, 4. Michał Bednarski) – 17. Damian Sędziak (39, 10. Marcel Gąsior).
Zagłębie Lubin: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 2. Maciej Dąbrowski, 3. Đorđe Čotra – 9. Arkadiusz Woźniak (85, 14. Miłosz Przybecki), 24. Jakub Tosik (56, 20. Jarosław Kubicki), 28. Łukasz Piątek, 6. Aleksander Kwiek, 18. Łukasz Janoszka (75, 27. Michal Papadopulos) – 26. Krzysztof Piątek.




