Były i obecny prezes KGHM, czyli Stanisław Speczik oraz Herbert Wirth, rywalizują o tę samą koncesję na poszukiwanie miedzi – podaje dzisiejszy „Puls Biznesu”. Kto wygra, okaże się na początku marca.
Dziennik nie kryje, że to ewidentny konflikt między Speczikiem a Wirthem. „Wystarczy zadać pytanie przedstawicielom KGHM lub Lumina Capital. Najpierw się unoszą, a zaraz potem wycofują, podkreślając, że sprawa jest szalenie delikatna. Proszę nie pisać. No to piszemy” – czytamy w gazecie.
Przedmiotem konfliktu jest koncesja miedziowa w rejonie Gaworzyce-Radwanice. Teren przylega do kopalni Polkowice-Sieroszowice, która należy do Polskiej Miedzi. Ale eksploatować chce go też wspomniana kanadyjska firma poszukiwawcza Lumina Capital. W Polsce Lumina kontroluje kilka spółek córek, które od początku 2011 r. starają się o koncesje na Dolnym Śląsku. Mają ich już kilkanaście, a w najbliższych tygodniach ruszą z pierwszym odwiertem. Firmie szefuje właśnie były prezes KGHM, Stanisław Speczik.
Teraz zarówno Lumina, jak i Polska Miedź złożyły w ministerstwie środowiska wniosek o przyznanie koncesji na złoże Gaworzyce-Radwanice. Pierwszy podobno zaczął starać się KGHM, ale wniosek zawierał błędy formalne. W tym czasie druga firma złożyła swój poprawny wniosek.
A pierwszeństwo ma znaczenie. Zdecyduje jednak ministerstwo. Kto otrzyma koncesję będzie wiadomo 6 marca. Od decyzji zawsze można się jednak odwołać w sądzie.
”Walka na noże z jednym wygranym i jednym przegranym? A może współpraca? Koncepcji jest kilka, a rozmowy trwają. I potrwają zapewne do 6 marca. Idea współpracy ma zwolenników w Luminie. Przekonują, że mogliby wspólnie z KGHM prowadzić badania. A następnie, po uzyskaniu zachęcających wyników, zacząć wiercić. Też wspólnie. Tymczasem można przypuszczać, że lubiński gigant, ze swoim potencjałem finansowym, widziałby się w samodzielnej roli posiadacza koncesji” – podaje Puls Biznesu.





