![]()
Piąta lokata na koniec sezonu dla lubińskich siatkarzy jest jak najbardziej realna. Co prawda w konfrontacji o tę pozycję lepiej wypadają podopieczni Sebastiana Świderskiego, którzy w hali RCS wygrali 1:3, ale wszystko może się jeszcze zmienić. Dziś, w Kędzierzynie Koźlu, starcie numer dwa.
40-osobowa grupa kibiców z Lubina będzie dopingowała swój klub w Hali Azoty. Będzie no na pewno sporą motywacją dla podopiecznych Gheorghe Gianni Cretu i Pawła Szabelskiego. Zawodnicy czują sezon w kościach, ale jak za każdym razem powtarzają, trzeba grać do samego końca. – Na pewno będziemy walczyć. Sezon każdemu dał się we znaki, a zwłaszcza ZAKSIE. Trzeba po prostu grać dalej, nie ma, że boli – przyznaje Paweł Rusek, libero Cuprum Lubin. Po spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, naszym siatkarzom zostanie jeszcze dwumecz, który będzie rywalizacją albo o miejsca 5-6, albo 7-8.
Mecz ZAKSY z Cuprum rozpocznie się dziś o godzinie 18.00.




