Z jednej strony miejsce dla pieszych, z drugiej ścieżka rowerowa – trasa ciągnie się z Zalesia, potem wzdłuż parku Wrocławskiego i nagle się urywa przed wjazdem do Tesco. Jak tu przejść, gdy z żadnej strony nie ma pasów?
Ludzie radzą sobie przebiegając między samochodami, które wjeżdżają i wyjeżdżają do hipermarketu. – Ale chyba powinno tu być jakieś przejście, skoro zrobili taką drogę dla pieszych i rowerów? Ktoś zapomniał ją dokończyć? – zastanawia się głośno jeden z przechodniów.
Zebra kiedyś była. Prowadziła do parku Wrocławskiego. Ale potem została zlikwidowana. Od tamtej pory ścieżka rowerowa i droga dla pieszych prowadzą donikąd.
– Przejście przez jezdnię zostanie zrobione, gdy skończona zostanie rewitalizacja parku Wrocławskiego – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina. – Dalej ścieżka prowadzić będzie już przez park, ale ponieważ ten teren będzie zamykany na noc, wykonana zostanie także ścieżka rowerowa wzdłuż parku – dodaje.





