Postanowili zająć się uprawą, ale niestety nielegalną. Wynajęli mieszkanie i dom w Lubinie i uprawiali tam marihuanę. Teraz trzej lubinianie mogą spędzić nawet osiem lat w więzieniu.
Interes rozkręcili trzej 29-letni koledzy: Grzegorz O., Grzegorz J. oraz Mariusz P. W grudniu 2012 roku Grzegorz J. wynajął mieszkanie. Tam panowie zasadzili roślinki. Kilka miesięcy później, w marcu 2013 roku, Mariusz P. wynajął z kolei dom. Ten posłużył im do suszenia, cięcia i przygotowywania konopi indyjskich do spożycia. Gotowe skręty z marihuany palili sami i rozdawali znajomym.
Jak podaje prokurator Liliana Łukasiewicz, kiedy mundurowi wkroczyli do wynajętego mieszkania, znaleźli w nim 106 sztuk żywych roślin. – Ujawniono też sprzęt do uprawy konopi, nawozy i lampy przyspieszające wzrost roślin. Znaleziono też młynek do mielenia kawy i czasopisma dotyczące hodowli konopi indyjskich – wylicza prokurator Łukasiewicz.
Funkcjonariusze przeliczyli, że z tylu roślin można przygotować 2332 gramy ziela. Dodatkowo przy jednym z lubinian znaleziono 0,62 gramy marihuany.
Początkowo wszyscy zostali aresztowani. Ale złożyli wyjaśnienia, przyznali się do winy, więc prokurator zdecydował, że w sądzie mogą odpowiadać z wolnej stopy. Otrzymali jednak dozór policyjny.
Jako że posiadali znaczne ilości środków odurzających, grozi im od sześciu do ośmiu lat więzienia.





