Najpierw niszczono modele dinozaurów, ale teraz sprawy przyjęły naprawdę groźny obrót, bo cierpią żywe zwierzęta – do dyrekcji parku Wrocławskiego docierają niepokojące sygnały. Mieszkańcy straszą łabędzie mieszkające w stawie dydaktycznym. Powód? Para tych ptaków właśnie doczekała się młodych.
Od kiedy w parku pojawiły się młode łabędzie, staw stał się głównym punktem trasy zwiedzania. Mieszkańcy często fotografują się z gromadką piskląt. Niestety ostatnio sprawy zaszły o krok za daleko.
„Docierają do nas sygnały, iż niektórzy z odwiedzających park straszą łabędzie, podchodzą do nich z kijami, by zrobić zdjęcia samym młodym. To już przesada” – czytamy w komunikacie CEP na facebooku.
– Postawimy tymczasowe ogrodzenie, aby odizolować zwierzęta i zapewnić im spokój na czas okresu lęgowego – mówi Marek Zawadka, dyrektor Centrum Edukacji Przyrodniczej w Lubinie. – Nie powinno to potrwać dłużej niż dwa miesiące – dodaje.
Ogrodzenie powstanie jeszcze z jednego powodu. Nocą w parku nieustannie trwa walka. Ostatnio samica łabędzia została ranna po konfrontacji z lisem. Pracownicy CEP musieli ją dziś odłowić.
– Podamy jej teraz leki i zostawimy na obserwacji w spokojnym pomieszczeniu, gdzie zajmą się nią opiekunowie. Po kilku dniach zobaczymy co dalej – mówi Marek Zawadka.





