Dialog na podsłuchu?

18

Na problemy telekomunikacyjne skarżą się lubińscy klienci Dialogu. – Słyszę w telefonie rozmowy innych ludzi. Skąd mam wiedzieć czy te przebicia nie powodują, że mnie też ktoś podsłuchuje? – niepokoi się mężczyzna.

Kłopoty z telefonami stacjonarnymi popularnej sieci zaczęły się jeszcze przed sylwestrem. – W momencie wybierania numeru i normalnej rozmowy połączenie jest przerywane, po czym słychać głosy dwóch innych osób. Ostatnio byli to dwaj prawnicy, którzy rozmawiali o jakiejś rozprawie. Przecież to niebezpieczne. Ktoś może później wykorzystać takie informacje – zauważa lubinianin.

– Problem tych rozmów dotknął także moją mamę. To starsza osoba, boi się, że przez problemy z połączeniami będzie płacić większe rachunki. Gdy poszedłem w tej sprawie do salonu Dialog, w tej samej sprawie zjawiło się ponad dziesięć osób – dodaje drugi mieszkaniec Lubina.

O sprawie poinformowaliśmy rzecznik Dialogu Martę Pietranik-Pacuła. – To pierwsze tego typu sygnały – twierdzi przedstawiciel firmy. – Przed sylwestrem prowadzone były prace związane z przeniesieniem centrali obsługującej ruch telefoniczny m.in na terenie Lubina. W skutek tych prac, u niektórych klientów mogły pojawić się problemy z nawiązywaniem połączeń głosowych. W wyjątkowych przypadkach klienci mogli trafić na zajęte już kanały i słyszeć trwająca rozmowę. Chciałabym jednak podkreślić, że dotyczyło to pojedynczych klientów. Każdy zgłoszony do nas przypadek był indywidualnie analizowany – zapewnia rzecznik.

Dialog przeprowadził ponadto kontrolę systemu. – Z całą pewnością nikt nikogo nie podsłuchuje. Problem został całkowicie rozwiązany w godzinach nocnych z 2 na 3 stycznia 2014 i od tego czasu już nie występuje – dodaje Marta Pietranik-Pacuła.

Jeśli jednak problemy by się powtarzały, lubinianie mogą kontaktować się z biurem obsługi klienta Dialog pod nr 801 700 700.


POWIĄZANE ARTYKUŁY